• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pielęgnacja Naszych Skarbeczków

reklama
witam dziewczyny, po dość długiej przerwie nadrabiam czytanie wcześniejszych postów.
Pisałyście o problemach ze spaniem dziennym i nocnym waszych maluszków ja miałam ten sam problem jeszcze do niedawna. Majka odkąd kończyła miesiąc przestała spać w dzień. Wyjątek stanowił spacer kiedy zasypiała na dłużej ale jak zrobiło się zimno i nie wychodziłyśmy to nie spała dłużej niz 3 godziny łącznie. (wybudzała się po pół godziny czy maxymalnie po godzinie)
Zaczełam szukać w necie i wyczytałam co u nas się sprawdziło ża dzieci funkcjonują w cyklu: jedzenie-aktywność-sen i wszystko byłoby dobrze gdyby nie to że Majka nie umiała zasnąć i potem spać na pleckach. Zaczęłam ją obserwować i jak zaczynała już sienudzić zabawą to ją do łóżeczka na brzuszek i rytmicznie jednostajnie klepałam w pupcię całą dłonią i okazała się że tak zaczęła zasypiać i spi pienie po kilka godzin jednorazowo. Na początku nie obło się bez marudzenia ale trwa to na prawdę króciutko:-)
 
a mnie meżuś opie...lił....wiecznie mu marudzilam ze nie wyspana jestem bo wstaje co 2 h w nocy.....kazal mi spac obok ściany a nie obok łóżeczka i spać spokojnie....
i co sie okazało.......
ja jak głupia zawsze wczesniej wstawałam i karmiłam za każdym razem kiedy Franio sie tylko przekrecił troszke, zakwilił ...albo coś podobnego...a teraz mężuch mnie przyczaił jak znowu chciałam karmić i kazał zostać w łóżku....okazało się, że mały wcale nie chce jeść tylko coś ta mu się śni albo sie kręci z minutke, a ja miałam wybujały instynkt macierzyński...juz 2 noce śpię do 4 rano ?(od ok 21) - mam nadzieje, że tak już zostanie...
sprawdzcie może macie tak jak ja :) -życzę tego mamuskom co wstają po 2000 razy jak ja wcześniej :)
 
a mnie meżuś opie...lił....wiecznie mu marudzilam ze nie wyspana jestem bo wstaje co 2 h w nocy.....kazal mi spac obok ściany a nie obok łóżeczka i spać spokojnie....
i co sie okazało.......
ja jak głupia zawsze wczesniej wstawałam i karmiłam za każdym razem kiedy Franio sie tylko przekrecił troszke, zakwilił ...albo coś podobnego...a teraz mężuch mnie przyczaił jak znowu chciałam karmić i kazał zostać w łóżku....okazało się, że mały wcale nie chce jeść tylko coś ta mu się śni albo sie kręci z minutke, a ja miałam wybujały instynkt macierzyński...juz 2 noce śpię do 4 rano ?(od ok 21) - mam nadzieje, że tak już zostanie...
sprawdzcie może macie tak jak ja :) -życzę tego mamuskom co wstają po 2000 razy jak ja wcześniej :)

tez tak robię - słyszę jak mały się wierci ,ale z lenistwa olewam go i o dziwo on zasypia na godzinkę , dwie

Szyszunka, Elaine mojemu akrobacie nie wystarcza już siedzenie na kolanach u kogoś teraz wstaje , wprawdzie udaje mu sie utrzymać sekunde lub dwie , ale próbuje.Wiem ,że to za wczesnie ale on nie daje za wygraną
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry