według lekarzy i tak jak w szpitalu podają należy inhalowac ok 10-15 minut, ja przy chorobach cieższych inhalowałam do 30 min-skońćzenia pełnego nebulizatora, potem chwilkę odczekac i oklepać maluszka- przełożyć go przez kolana z główką nieco w dół, dobrze jak płacze bo wentyluje płucka, więc nie zrażać się, i oklepywac reką złożoną w łódeczkę od płuc w kierunku szyi-, ale tak od środka plecków do góry, czyli droga z płuc na zewnątrz.
Maluszka inhalowałam solą fizjologiczną, polecam jednak Solankę Zabłocką można kupic na allegro albo w grotach solnych tez mają, dla starszych dzieci można robić mieszankę(pół szklanki wody, 1 tabletka soli emskiej, łyżeczka amolu i 20 kropli salviaseptu) u nas działa cuda! poza tym ja daję małej w inhalacjach mukosolvan, dociera do płuc i ładniej rozrzedza wydzieline i oszczędzam droge pokarmową syropami i lekami