• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pielęgnacja Naszych Skarbeczków

Wczoraj z tymi krostkami było ok. ale jak zobaczyłam moją Niunię dziś rano to się przeraziłam, jest dosłownie cała zsypana :szok: Bidulka moja. Jak ja to przeżyję to chyba będę żyła wiecznie ;-) Na szczęście nie wygląda żeby jej to jakoś bardzo przeszkadzało, ale mi się ciągle wydaje że ją boli tak samo jak mnie bolało i nie potrafę do tego podejść tak na zimno :-( No ale od tego jest tatuś, który spisuje się całkiem dzielnie w uspokajaniu mamusi :-)
 
reklama
Wizytę przełożyli nam na jutro bo Pan doktor miał stłuczkę i nie dotarł do gabinetu. Przede mną jeszcze jeden dzień nerwówki... Ale dziś muszę zrobić wszystko by mały tego nie odczuł bo wczoraj chyba mu się mój stres udzielił i oboje niewiele spaliśmy za to dużo płakaliśmy...:-(Dziś zmieniam nastawienie. Będzie dobrze! Musi być!!!
 
Mulatka my tez pod opieką kardiologa. jesteśmy już po echu serca i ekg i wszystko w porządku. Na kontrolę idziemy w kwietniu. A zaczęło się od tego iż pediatra zwróciła uwagę na zasinienie wokół ust. Bądź dobrej myśli:-)
 
U nas było identycznie. Pediatrę zaniepokoiło zasinienie wokół ust więc kazała zrobić echo. Niestety u nas w badaniu wyszedł właśnie ubytek tkanki między komorami. Podobno jest szansa że ta "dziurka" zamknie się samoistnie ale jeśli nie to czeka nas operacja :no:
 
My byliśmy na usg bioderek 2 razy. Za pierwszym razem badanie trwało 2 minuty i lekarz powiedział że jeszcze lewe bioderko niedomaga więc dalej pieluchować. Za 6 tygodni ta sama sytuacja tyle że z bioderkami już całkiem źle i to w dodatku oba. Postanowiliśmy pójść prywatnie w innym miejscu. Okazało się że bioderka są w najlepszym porządku. Lekarz kazał jednak pieluchować aż do momentu kiedy dziecko nie zacznie chodzić bo to podobno dobrze wpłynie na bioderka. Z podobną opinią spotkałam się u innych lekarzy i innych dzieci, które po usg na ktorym wyszło wszystko ok miały dalej nosić pieluchy. Wiecie coś na ten temat? nie wiem czy mam dalej wkładać te pieluchy czy nie...
 
juz kiedyś poruszałysmy ten temat i dziewczyny mówiły ,że teraz odradzają pieluchowanie- ale cholera to wie jak dobrze zrobisz. Nam kazał zapobiegawczo dużo kłaść na brzuszku
 
I bądź tu mądry:confused: jak nie będę zakładać to potem może być problem ale skoro jest w porządku to po co zakładać... ehhh Teściowa mi opowiadała że jej starszy syn miał mieć zakładaną rozpórkę ale jak jej teściowa zobaczyła to żelastwo to powiedziała żeby dziecku tego nie zakładała... no i nie zakładała i teraz żadnych problemó facet nie ma... zdrowy jak koń:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry