Roxannka
Pracująca mama!
Patyczkiem umoczonym w ciepłej, przegotowanej wodzie, przy okazji wieczornego mycia buźki, tak co 2-3 dni. A potem wycieram suchym patyczkiem. Ale do środka uszka nic nie wkładam.
Ja robie dokładnie tak samo
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Patyczkiem umoczonym w ciepłej, przegotowanej wodzie, przy okazji wieczornego mycia buźki, tak co 2-3 dni. A potem wycieram suchym patyczkiem. Ale do środka uszka nic nie wkładam.
Takie drobne czerwone krosteczki się pojawiają,kilka godzin po kąpieli znikają.Chyba wróce do Johnsona,który,o dziwo,dobrze znosiła.No,chciałam przedobrzyci jak to uczulenie u Was się objawia?
A czego używacie do buźki po kąpieli? Ja od samego początku używałam kremiku Bambino, ale Olek ma (chyba) po nim taką lekką "kaszkę" na buzi i muszę zmienić.
ja tez fajna ma konsystencje ale ja smaruję sporadycznie.Ja smaruję Oilatum Soft bo Leni po różnych rzeczach alergia wychodzi.