reklama

Pierwsze "kopniaki"

A, zapomniałam. A co do odczucia, to myślę, że nie da się tego pomylić z niczym innym. Jest to takie miarowe podskakiwanie w brzuchu, że od razu wiadomo o co chodzi. Tyle tylko że ja pierwszą czkawkę Weroniki poczułam chyba nie wcześniej niż koło 6-7 miesiąca. Tak mi się przynajmniej wydaje.
 
reklama
no dziewczynki wczoraj to bylo juz to napewno,lezalam z mezulkiem przed telewizorkiem no i mój skarbek napewno chcial zlozyc mamusi zyczonka no i zacząl kopac lub fikac koziolki,nie wiem dokladnie ale sie poplakalam,potem mezunio trzymal reke na brzunio i czekal na ruchy dzidzi,cudowne uczucie:-):-)
 
Dorotka, to ja też Ci składam życzenia - nie wiem z jakiej okazji, ale składam.:-D

Ja to już jestem pokopana kompletnie. Zastanawiam się nawet czy to dziecko w ogóle sypia, bo fika od rana do nocy. Wczoraj znowu się rozchorowałam. Chyba po odpuszczeniu stresu i zmęczenia spowodowanego magisterką, organizm się zbuntował i mi się dał we znaki. No i wczoraj zległam z temperaturą ok. ósmej wieczorem, ale budziłam się kilka razy w nocy i nad ranem i za każdym razem czułam jak dzidziuś się rozpycha. A dziś rano przywitał Tatusia. Mój mąż pierwszy raz poczuł co to znaczą kopniaki, bo jak już pisałam wcześniej nasza pierwsza była uparta od poczęcia i jak tylko poczuła jego rękę na brzuchu to natychmiast przestawała fikać. Ten dzidziuś ma inny charakter i na dzieńdobry "pogadał" z dłonią Taty.:tak:
 
Ja też od paru dni odczuwam dziwne rzeczy w moim brzuszku. Najpierw myślałam że mi burczy w brzuchu, ale przecież nie byłam głodna;-) , potem wydawało mi się jakbym miała bąbelki w brzuszku, takie smieszne uczucie:-D . A od przedwczoraj czuję delikatne kopniaczki i najcześciej wieczorem, kiedy już leżę w łóżeczku. :tak:
 
Witam wszystkich!Też od kilku dni wśród licznych perturbacji zachodzących w moim brzuszku wyczuwam coś nowego.Jak delikatne skoki na sprężynowym materacu:-) szczególnie wieczorkiem i rano.Suuuper!
 
U mnie od wczoraj coś dzieje się w brzuszku i to chyba pierwsze kopniaczki.Odczuwam je tuż nad wzgórkiem takie delikatne ledwo wyczuwalne dotknięcia.Najczęściej po zmianie pozycji ,bo nadal staram się dużo leżeć.
Ale to jest niesamowite uczucie!!!!!:-)
 
Derylka gratulacje!
Ja sie tak zastanawiam jak często powinno się na początku odczuwać te ruchy, bo ja czuje tylko kilka razy dziennie, ale może z czasem bedzie to bardziej odczuwalne mam nadzieję;-) .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry