rox
ruda zołza
Kliwia u nas jest tak że na pierwsze uderzenie to Cię pytaja czy chcesz odpocząć czy zostać z maluchem
na kąpanie przychodza i zabierają - tak wiesz oświadczają ze zabierają Ci dziecko do mycia a Ty masz ubranka uszykować
a dokarmianie to hmm czasem trzeba poprosic( jak masz problem of kors) a czasem robią to bez Twojej zgody ..
jak leżałam to w sali obok była taka mama z dzieckiem które ciągle płakało .. nie potrafiła przystawić małego do piersi, ona cierpiała a połozne głupie babska uniesionym tonem głosu fukały na nią ze "jak to matka nie umie" i dokarmiały młodego bez jej zgody ...
na kąpanie przychodza i zabierają - tak wiesz oświadczają ze zabierają Ci dziecko do mycia a Ty masz ubranka uszykować
a dokarmianie to hmm czasem trzeba poprosic( jak masz problem of kors) a czasem robią to bez Twojej zgody ..
jak leżałam to w sali obok była taka mama z dzieckiem które ciągle płakało .. nie potrafiła przystawić małego do piersi, ona cierpiała a połozne głupie babska uniesionym tonem głosu fukały na nią ze "jak to matka nie umie" i dokarmiały młodego bez jej zgody ...

Niech wraca do zdrowia!
Zresztą dziś jest zdecydowanie lepiej. Deszcz jest wszystkim potrzebny i przy okazji się ochłodzilo. Uff
Miałam cesarkę i dopiero przyniosły mi małego na karmienie po 10 godz. Mały zdążył już stracić odruch ssania. Jak wcześniej dopytywałam się o synka, to mówiły, że mały śpi i jak się obudzi to mi go przyniosą. Nie powiedziały mi tylko, że zdążyły go już nakarmić z butli bo im ryczał 
Zobaczymy czy dziś też będzie
ale mogiem się mylić ..







