• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pilskie tegoroczne obecne i przyszłe mamusie:))

Daissy pampersy i chusteczki sa obowiazkowe a podklady poporodowe zapewnia szpital. Dla maluszka nie bierz ciuszków typu body, czy pajacyk bo nawet jak maluszka w nie ubierzesz to połozne oddadza ci dziecko ze sciagniętym bodziakiem, a pajacyka każą zamienic na zwykły kaftanik i śpioszki :/ Oczywiście potrzebne jest to tylko i wyłącznie dla wygody, rozleniwionych położnych....
 
reklama
Witam was.
W piątek mieliśmy na działce świetne ognisko. Ale mój syn tak szalał, że był spocony aż do samych majtek :szok::wściekła/y: Musiała przebierać go od stóp do głowy, ale i tak nie podziałało - szalał nadal. I chyba niestety gdzieś musiało go przewiać :baffled: Znów ma katar. Na dodatek w sobotę zaczął lekcje pływania na basenie i chyba się całkiem nam doprawił, bo dziś zaczął nawet kasłać :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Jeszcze zaprowadziłam go do przedszkola, ale nie wiem co to będzie dalej :no::wściekła/y::angry: Szlag by trafił te choroby :angry::angry::angry::angry::angry:
Jak będę miała chwilkę to wkleję wam zdjęcia z tego ognicha ;-)

Monika wiesz wnioskuje że cyferki przy twoim nicku znaczą to samo co przy moim:))) więc.... :)) ale jednak mając córe w takim wieku czuję się o wiele starsza:)))

Dobrze wnioskujesz :tak: Ale nie martw się. Mam przyjaciółkę (z mojego rocznika), której syn skończy w tym roku 14 lat, więc to dopiero jest wyznacznik "naszego wieku" :tak:;-):-D Jak sobie o nim pomyślę to dochodzę do wniosku, że stara baba jestem :rolleyes2::-D:-D:-D:-D
"... ale jednak mając córe w takim wieku czuję się o wiele starsza:))) ..." Pisząc to zapomniałaś chyba o odmładzającym cię Samuelu ;-):-D:-p

a moja córeczke dopadła angina-smutno mi-biedulka moja:-(

Dużo zdrówka dla małej!

No to mamy problem :( Zuzka ma szkarlatynę...

Paskudna choroba. Z jednej strony szkoda, że musisz małą oddać do babci na wykurowanie się, ale z drugiej strony to i lepiej, bo sama się nie będziesz zarażać. Ufff. Współczuję wam. A córci życzę szybciutkiego powrotu do zdrówka. Może ty w międzyczasie się już rozpakujesz? Dziś masz wizytę, więc czekamy na wieści.

Hej dziewczyny, zamierzam rodzić w szpitalu w Pile- chyba będzie cesarka bo mały siedzi na pupie i podobno już nikłe szanse, że się odwróci. Mogłaby mi któraś powiedzieć jak to wygląda w tym szpitalu? Czy tatuś może być przy porodzie (wiadomo że przy samym cięciu nie) ale kiedy? Ile dób spędza się w szpitalu itd... Strasznie się boję tej cesarki i mam ogromną nadzieję, że mój mały jednak fiknie koziołka. Będę wdzięczna za wszelkie info dotyczące cesarki w Pile, pozdrawiam serdecznie!

Dziewczyny mają rację, nawet w dniu porodu dziecię potrafi fiknąć koziołka i przyjąć odpowiednią pozycję :tak: Jednak jeśli nie, to zrobią ci cc. Nic strasznego. Będziesz mogła wybrać czy chcesz całkowite znieczulenie (czyli będziesz spać) czy chcesz znieczulenie zewnątrzoponowe. Ja wybrałam to drugie - wszystko słyszysz i widzisz malucha zaraz po urodzeniu :tak: Od momentu kiedy zaczęli mnie szykować na sali operacyjnej do urodzenia dziecka minęło 16 minut ;-) Potem szycie i takie tam ...
Ja urodziłam Witka w poniedzialek rano a wychodziliśmy w czwartek. Synuś miał żółtaczkę ale drobną dlatego byliśmy o jedną dobę dłużej :dry:
A mąż był ze mną do chwili zabrania mnie na salę operacyjną. Nie musiałam sama leżeć i czekać aż przyjdzie na mnie pora.
A co do reszty to dziewczyny już odpisały ;-)

Daissy pampersy i chusteczki sa obowiazkowe a podklady poporodowe zapewnia szpital. Dla maluszka nie bierz ciuszków typu body, czy pajacyk bo nawet jak maluszka w nie ubierzesz to połozne oddadza ci dziecko ze sciagniętym bodziakiem, a pajacyka każą zamienic na zwykły kaftanik i śpioszki :/ Oczywiście potrzebne jest to tylko i wyłącznie dla wygody, rozleniwionych położnych....

Dobrze wiedzieć, bo ja chciiałam zaopatrzyć się tym razem w same bodziaki i pajace :tak: Muszę jednak sprawdzić ile zostało mi dobrych koszulek i kaftaników :baffled:
 
daissy -tak jak juz dziewczyny powiedzialy, we chusteczki,pampersy,krem na odparzenia. No i ubranka oczywiscie... ja nie mialam takiego przypadku jak Kropkaa zeby kazaly mi przebierac Damiana w spiochy i kaftanik, ubieralam malego wlasnie w body i pajace i wisialo mi to, co one na to ale.. co prawda to prawda, za kazdym razem jak cos przy nim "robily" to odnosily go albo rozebranego, albo porozpinanego bo najwyrazniej zapiecie kilku guziczkow czy zatrzaskow to juz dla nich za duza filozofia..

monika77 -Biedny ten Twoj Witek. ciagle cos go lapie :no2:

Cass -Ty przed samym porodem, a tam takie rzeczy.. zdrowia dla małej, paskudne choróbsko :no:

edit: sory za doubla, ale cos nam BB szwankuje i nie moge usunąć.. same errory dziś :no:
 
Dziękuję Wam bardzo dziewczyny za odpowiedzi :) Dzisiaj zaczynam pakować torbę do szpitala i dobrze że jeszcze tych podkładów nie kupiłam bo ich wielkość zajęłaby mi 3/4 torby :D dobrze, że chociaż to szpital zapewnia. A dla małego w takim razie wezmę tak jak radzi Kropka kaftaniki i śpiochy, nie będzie mi się pewnie chciało użerać z położnymi... Monika jestem zdziwiona, że tak szybko po cesarce wyszłaś do domu, ja myślałam, że się z tydzień leży w szpitalu- ale jak w sumie tylko 3doby jeśli nie ma powikłań to spoko, najbardziej się właśnie bałam tego długiego pobytu w szpitalu.
jeszcze raz wielkie dzięki!
 
daissy najwygodniejsze są pajacyki wiec radze sie w to zaopatrzyć i za przeproszeniem kichać na farmazony położnych - ja miałam tylko pajacyki i ani be ani me babki do mnie ie powiedziały - tzn spróbowały by tylko to miały by ciepło :)) bo do choinki jasnej to Twoje dziecko, twoje ubranka i Twoja wola!
 
Rox ma racje, ale ja tam sie nie kłóciłam z tymi psełdo-połżnymi, bo póżniej jeszcze by utrudniały mi życie szpitalne... Ale z drugiej sprawy, jak by ktos nie miał śpioszków a same pajace to co, kazaliby leciec i kupić???:confused: Jak dla mnie pobyt w naszym szpitalu był OKROPNY.... Jeszcze leżałam przez wigilie i pierwszy dzień świąt...Położna potrafiła mnie zjeb*** ze bujam Julke w ramionach!!! A podczas porodu, zeby przyspieszyć całą akcje straszyły mnie próżnociągiem :szok::szok::szok: co prawda podziałało i w ciągu 15 minut Julka była na świecie. Nie wiem co oczekują te położne, rodziłam pierwszy raz i to chyba normalne ze nie wiem co i jak:wściekła/y: Z tego co wiem to po cesarce leży sie przez 5 dni (5 dniasie wychodzi)
 
daissy dziewczyny dopowiedziały wszystko ale dodam i swoje 3 gr:-p rodziłam 3x w Pilskim szpitalu i pierwsze słyszę, żeby wymagali takich a owakich ciuszków:szok::szok::szok: u mnie pajace i bodziaki to podstawa + czapunia po kąpieli i skarpetki (pajace/śpiochy cżęsto są za długie) no i miałam swój rożek a nie te ich śmieszne plety:sorry2:

Monika o tak Samik odmładza:tak::tak:
No i zdrówka dla Witka ehhh biedaczek:-(

Rox ja też taka powsinoga jestem, ale cieżko było pokazywać 2 latkom zwierzaki ukryte w gęstwinach:-p
 
Jeszcze jedno pytanko: jak to jest z tymi majtkami jednorazowymi? można czy nie można? bo słyszałam, że się czepiają, a nie wyobrażam sobie jak z tą wielką podpaską funkcjonować....
 
Ponoć nawet tych jednorazowych nie można, chodzisz w samej podpasce...:sorry2:Ja tylko z rana na obchodzie staosowałam sie do tego zaraz po wyjsciu lekarza zakładałm majtki :tak: dla mnie takie chodzenie bez gatek z dyndającą podpaska między nogami jest okropne, no i mi było porostu wstyd... samo to że przyjdą znajomi czy rodzina odwiedzic ciebie i maluszka w szpitalu dla mnie cos takiego jest bardzo krępujące....:sorry2:
 
reklama
jest dokladnie tak jak mowi Kropka... nie mozna, srogo zakazane noszenie majtek nawet tych jednorazowych. I robilam tak samo.. majtki sciagalam tylko na obchod bo tak samo nie wyobrazam sobie chodzic bez nich.. jak bez majtek, majac mega podklad pod dupskiem, wstac i wziac dziecko na rece? jedna reka trzymac sie pod tylkiem a druga wyciagac dziecko z tego mercedesa? :no2:
a co dopiero jak przychodza w odzwiedziny.. i to nawet nie tylko Twoja rodzina ale i kolezanki z lozka obok :sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry