Witam was.
W piątek mieliśmy na działce świetne ognisko. Ale mój syn tak szalał, że był spocony aż do samych majtek


Musiała przebierać go od stóp do głowy, ale i tak nie podziałało - szalał nadal. I chyba niestety gdzieś musiało go przewiać

Znów ma katar. Na dodatek w sobotę zaczął lekcje pływania na basenie i chyba się całkiem nam doprawił, bo dziś zaczął nawet kasłać



Jeszcze zaprowadziłam go do przedszkola, ale nie wiem co to będzie dalej



Szlag by trafił te choroby





Jak będę miała chwilkę to wkleję wam zdjęcia z tego ognicha ;-)
Monika wiesz wnioskuje że cyferki przy twoim nicku znaczą to samo co przy moim

)) więc....

) ale jednak mając córe w takim wieku czuję się o wiele starsza

))
Dobrze wnioskujesz

Ale nie martw się. Mam przyjaciółkę (z mojego rocznika), której syn skończy w tym roku 14 lat, więc to dopiero jest wyznacznik "naszego wieku"

;-)

Jak sobie o nim pomyślę to dochodzę do wniosku, że stara baba jestem





"... ale jednak mając córe w takim wieku czuję się o wiele starsza

)) ..." Pisząc to zapomniałaś chyba o odmładzającym cię Samuelu ;-)

a moja córeczke dopadła angina-smutno mi-biedulka moja:-(
Dużo zdrówka dla małej!
No to mamy problem

Zuzka ma szkarlatynę...
Paskudna choroba. Z jednej strony szkoda, że musisz małą oddać do babci na wykurowanie się, ale z drugiej strony to i lepiej, bo sama się nie będziesz zarażać. Ufff. Współczuję wam. A córci życzę szybciutkiego powrotu do zdrówka. Może ty w międzyczasie się już rozpakujesz? Dziś masz wizytę, więc czekamy na wieści.
Hej dziewczyny, zamierzam rodzić w szpitalu w Pile- chyba będzie cesarka bo mały siedzi na pupie i podobno już nikłe szanse, że się odwróci. Mogłaby mi któraś powiedzieć jak to wygląda w tym szpitalu? Czy tatuś może być przy porodzie (wiadomo że przy samym cięciu nie) ale kiedy? Ile dób spędza się w szpitalu itd... Strasznie się boję tej cesarki i mam ogromną nadzieję, że mój mały jednak fiknie koziołka. Będę wdzięczna za wszelkie info dotyczące cesarki w Pile, pozdrawiam serdecznie!
Dziewczyny mają rację, nawet w dniu porodu dziecię potrafi fiknąć koziołka i przyjąć odpowiednią pozycję

Jednak jeśli nie, to zrobią ci cc. Nic strasznego. Będziesz mogła wybrać czy chcesz całkowite znieczulenie (czyli będziesz spać) czy chcesz znieczulenie zewnątrzoponowe. Ja wybrałam to drugie - wszystko słyszysz i widzisz malucha zaraz po urodzeniu

Od momentu kiedy zaczęli mnie szykować na sali operacyjnej do urodzenia dziecka minęło 16 minut ;-) Potem szycie i takie tam ...
Ja urodziłam Witka w poniedzialek rano a wychodziliśmy w czwartek. Synuś miał żółtaczkę ale drobną dlatego byliśmy o jedną dobę dłużej

A mąż był ze mną do chwili zabrania mnie na salę operacyjną. Nie musiałam sama leżeć i czekać aż przyjdzie na mnie pora.
A co do reszty to dziewczyny już odpisały ;-)
Daissy pampersy i chusteczki sa obowiazkowe a podklady poporodowe zapewnia szpital. Dla maluszka nie bierz ciuszków typu body, czy pajacyk bo nawet jak maluszka w nie ubierzesz to połozne oddadza ci dziecko ze sciagniętym bodziakiem, a pajacyka każą zamienic na zwykły kaftanik i śpioszki :/ Oczywiście potrzebne jest to tylko i wyłącznie dla wygody, rozleniwionych położnych....
Dobrze wiedzieć, bo ja chciiałam zaopatrzyć się tym razem w same bodziaki i pajace

Muszę jednak sprawdzić ile zostało mi dobrych koszulek i kaftaników
