• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pilskie tegoroczne obecne i przyszłe mamusie:))

Rox, pani w aptece nie znalazła tego leku co pisałaś ale dała mi inny - colocynthis 9ch, co o tym myślisz?



no więc tak colocynthis jest przeciwbólowy na silne bóle nerwowe, kulszowe czy kolkowe u małych dzieci
rozpuść 5 granulek w paru kroplach wody ( długo się rozpuszcza ) i podawaj w razie napadu co 10 minut po tych 5 granulek a jesli ta jej nerwowość i napięcie brzuszka będzie się zmniejszać to 5 granulek 3 razy dziennie ..

a chamonilla to lek uspakajająco/wyciszajacy - rewelacyjny przy zabkowaniu ... cass mam w domu zapasik ..mogę podrzucić

btw w aptece na Zielonej Dolinie babka zawsze zamawia leki , sa popołudniu albo rano do odbioru - mówie o homeopatycznych ...
jak by co dawaj znać mam 5 kroków do tej apteki


Monika weź ty odpocznij co ? wiem, że łatwo się mówi bo masz jeszcze Witka ... ale naprawde weź głęboki wdech i zwolnij ...

 
reklama
Rox, pani w aptece nie znalazła tego leku co pisałaś ale dała mi inny - colocynthis 9ch, co o tym myślisz? A z katarem jest masakra więc odciągam bo jak nie to jest wrzask no i wpuszczam marimer, a na noc mam Nasivin.

A z karmienia nie chcę rezygnować tym bardziej że mam dużo pokarmu. Z jednego cycka laktatorem 140 ml wyciągam w 10 min :-D

Monika, Ty uważaj z tymi skurczami, ja też miałam i w 28 tyg. wylądowałam na patologii..

Cas spróbuj w tej aptece na Okrzei w dół po schodkach, tam powinna być
 
Dziekuje Wam bardzo dziewczyny za wszystkie informacje :))) Wczoraj bedac u lekarza dowiedzialam sie ze narazie na nic sie nie zapowiada - wiec czekam. A moja coreczka ma juz 3.500 wagi, wiec pewnie dojdzie do 4 :0 Pozdrawiam Was serdecznie.
 
Cześć dziewczynki, witam radośnie w ten paskudny dzień. :-) U nas chyba lepiej bo Majka nie ma już czerwonych załzawionych oczu i wygląda całkiem normalnie, tylko ten katar paskudny... ale już lepiej jej się oddycha. Spała całą noc z 3 przerwami na jedzonko. Ja też już dochodzę do siebie, chociaż na koniec jeszcze mi się kaszel przypałętał. Brzuszek małej już chyba się uspokoił bo już trzeci dzień nic się nie dzieje, tylko kupki jakieś takie brzydkie, ale to chyba od przeziębienia.
A za oknem leje.. a tak chciałam iść na spacer i nic z tego...
Ma któraś z Was może książkę Język niemowląć Tracy Hogg, bo na innym forum laski się nią zachwycają i aż mnie ciekawość zżera co za genialne rady tam się znajdują..
Wczoraj w związku z moją ścisłą dietą matki karmiącej, w przypływie zlego humoru pochłonęłam dwie princessy kokosowe... i... nic się nie dzieje... chyba przestanę się głodzić..chociaż grozi to nabyciem powtórnym zrzuconych już kilogramow :-) ale na zimę się przyda, żeby cieplej było:-p
 
Boziu ale tu ruch jak na rynku:))))
U mnie totalny brak weny na wieczorne pisanie a w dzień nie mam jak:((
Ale mamy sie ok

Cass jak coś ja mam w wersji elektronicznej tą ksiażkę. I super że powoli wychodzicie na prostą oby już było ku lepszemu.

Rox ja też bardzo czesto chwytam na za heopatie:))

MaLea Gratki synusia!!!!! teraz będziesz miała obstawe:))))

Fiiga bierz do szpitala wszystko co uważasz za potrzebne:))) a ich komentarzami (jakby takie wystąpiły) nawet się nie przejmuj:)))

Monika zdrówka!!!! I zwolnij kobieto zwolnij!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! choć z drugiej strony mozesz juz mieć te przepowiadające. Ja z Samikeim od 20 tyg męczyłam się ze skurczami gdzie w poprzednich dopiero przed porodem miałam a przepowiadających nigdy.

Pisałyście coś o areobiku jakimś:))) a wiecie może już gdzie??? Bo z chęcią też bym sobie poćwiczyła:)))
 
cass podaj adres mailowy - mam i Tracy Hogg Język niemowląt i książke Uśnij wreszcie - wychodze z założenia ze do rad Tracy nie my się stosujemy tylko ona pokazuje jak nadze dzieci działają a my się musmiy ich zegara nauczyć ;-)
Borys od urodzenia jest typem aniołka opisanym przez tracy wiec wiekszych problemów z nim nie mialam
ale wszystko robiłam tak jak Tracy opisywała wiec po 10 dniach mały przesypiał juz całe noce sam w łóżeczku - taka niby re klama ;-D

figa noo spora malusia jest ;-) ale 4cztero kilogramowe też sie da urodzić :-) Borysek tyle ważył hihi a ja to raczej drobno-biodrowa jestem ... :-) To twoja pierwsza pociecha ?
 
Rox, to ja poproszę.. (cass23@wp.pl) w sumie Maja też jest spokojna i spi w swoim łóżeczku.. ael poczytać zawsze można, może znajdę coś odkrywkowego ;-) Bardziej by mi się przydało coś w stylu "jak poskromić 3latka" bo nasza Zuza jest ostatnio nieznośna, buntu 2-latka jako takiego nie miała, chyba jej się rok później rzuciło... i teraz daje nam popalić.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry