atram
Mama Pawełka-styczeń 2007
Dziękuję Olu Masz rację jeszcze nie do końca to do mnie dotarło.Są momenty,że nie potrafię się pozbierać i wyobrazić sobie jak to będzie w przyszłości.Ale muszę się jakoś odbić.Teraz przede mną jeszcze ważniejszy dzień a mianowicie wyjazd z Pawłem do Poznania do lekarza.Jak tam okaże się,że wszystko będzie ok to chyba dopiero wtedy odetchne.
Na razie tego nie dostrzegasz, ale przyjdzie taki dzień, że ochłoniesz z tych wrażeń i dostrzeżesz światełko w tunelu

Ale musisz mieć nadzieję, i wierzyć, że wszystko dobrze się ułoży, że los w końcu się do Ciebie uśmiechnie i znowu zaświeci słońce