• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pilskie tegoroczne obecne i przyszłe mamusie:))

Ola najważniejsze aby wszystko pochować:-D:-D:-D:-D a nie szafki i na szafkach zawalone:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Ale tak to jest jak na 5-cio osobowa rodzine ma sie do dyspozycji 5 szafek + szuflady:cool: dlatego trwa rozbudowa:cool2:
 
reklama
Wiecie co dziewczyny powracając troche do tematu tabletek Zelixa czy też Meridia :cool2:

Ja brałam przez jakis czas Meridię :cool:
przybrało mi się kiedys od hormonów i mimo mojego dość aktywnego trybu życia nie moglam wrócić do swojej wagi..polazłam więc do swojej pani dr co recepty wypisuje i ta mnie przebadawszy z góry na dół ( krew mocz serduszko itp ) zapisala mi Meridię :happy:

Najpierw o skutkach ubocznych - ja nie miałam zadnych po za tym że ciągle chciało mi sie pic co uważam raczej za plus niz minus..no i troszke wyzsze ciśnienie miałam ...ale z natury mam tak 90/60 wiec cisnienie 110/70 bylo w moim odczuciu uperowe :)

O zaletach - jadłam normalnie, 5 razy dziennie - dziwi mnie jak ktos mowi ze po tym zanika łaknienie - nie zanika!
Jedyne co to po kilku kesach jedzenia czujesz się napchana jak po wigilijnej uczcie :-D:-D

Brałam te tabletki 1,5 miesiaca ... w polowie drugiego opakowania poprostu zapomniałam o tym żeby je łykać ... wyrobiłam sobei fajne nawyki jedzeniowe i ani jeden kilogram mi nie wrócił!
Przez te poltoram miesiaca schudłam 5 kg ..a pozniej już leciało samo i schudłam ok 15 w ciagu pół roku :)

Teraz przed ciaza przybrałam jakies 5 kg z tego co schudłam na Meridii ale to dlatego że znów leczylam się hormonami ...w ciazy jak na razie przybrałam 8 kg i zupelnie się tymi ciazowymi nie stracham ... jak urodze i odkarmie i te 5 przybranych mi zostanie - to pewnei pojde po recepte :))

Mi te leki służą - wiem że nie wszystkim dlatego jak by nie patrzec doktroek zbadać musi :)
 
Roxeen oj nie zazdroszczę przejść w szpitalu! Będąc w ciąży ze starszym synkiem spędziłam w szpitalu łącznie 7 miesięcy więc rozumiem Cię dokładnie. Mam nadzieję, że już teraz wszystko będzie dobrze i Twoje malutkie szczęście będzie się dobrze rozwijać.

Czarna wiem co to remont w domu. Właśnie siedzę pośród kartonów, koszyków i skrzynek. Meble wciąż nie poskładane do kupy bo czasu brak. Denerwuje mnie to ale z drugiej strony jestem szczęśliwa :-) Życzę żeby Wam się wszystko ładnie w tych szafkach pomieściło :-) No i miłej imprezki urodzinkowej :-)

A co u innych Pilanek??

Ciekawe jak Asheara radzi sobie z Damiankiem :-) Czekam na więcej fotek!!
 
Czarna, no tak w kuchni nigdy nie za dużo szafek...!

Mamstud, 7 miesięcy w szpitalu? Rany julek!!

Roxeen, którą Meridię brałaś - 10 czy 15? Ja biorę Zelixę 10.
 
Hej babeczki;-)

Ładne słonko dziś nad Piłą;-) Po pracy wybiorę się na spacerek z moją maludą. Przyjeżdza do mnie tez mama na noc, bo za chwilę będę "słomianą wdową":cool2:, a jakoś nie uśmiecha mi sie być samej z psem, dzieckiem i jeszcze praca...a M wraca dopiero w niedziele popołudniu. Jutro pomoże mi mama a weekend jakoś przepękam.

Przez Was juz sie nie moge doczekać tej mojej Zelixy:-)
 
Witam. Jestem i ja :)

Roxeen - współczuję tych badań w szpitalu. Ja byłam na naszym oddziale patologii dwa razy po 4 dni i mi wystarczy :tak: no i doliczyć muszę 4 dni na położniczym ;-)
Twój maluszek nieźle ściąga z ciebie to żelazo :szok: Oby wyniki ci się poprawiły i byś nie musiała wracać do szpitala. Nie martw się o ułożenie maluszka, jeszcze parę razy może zmienić pozycję (mój Witek ułożył się główką w dół na kilka dni przed porodem).

Mój mąż brał tą Meridię. Zapomniałam jak te leki się nazywały :zawstydzona/y:
Trzymam kciuki za wszelkie gubienie kilogramów i co niektórym gratuluję już efektów ;-) Ja chyba też od listopada zrobię sobie małą dietkę - coś w stylu odżywiania Oli. Fajnie byłoby zgubić choć parę kilo :tak:
 
Hej jestem , pozdrawiam Pilanki!
Ashera polecam pieczenie mięska w foli , kupujesz takie rękawy foliowe w markecie , wkładasz mięso doprawiasz i zamykasz rękaw , ja dolewam kilka łyżek wody albo w naczyniu żaroodpornym .
Roxeen współczuję , dasz radę czego się nie robi dla dzieci .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry