hej dziewczyny :-)
Amelkowa - podziwiam hihihi kafelki czy panele co za różnica ale że tobie się jeszcze chce chodzić po sklepach i wybierać, przebierać, porównywać i takie tam to jestem peeełna podziwu


a co do chust to dziewczyny ja nie wiem czy to po prostu nie przesada pani rehabilitantki

Karolcia urodziła się z kleczem jednostronnym, ale nie aż takim silnym. Babeczka kazała nam ją nosić na jednej stronie, stymulować ją do odwracania główki w jedną a nie drugą stronę, ukłądania do snu na jednym boczku, przewracaniem na boczki (bo ona strrraasznie leniwa) i takie tam pierdoły. W sumie nic konkretnego na kolejne wizyty mieliśmy wyznaczone pewne cele ruchowe które nasze dziecko miało osiągnąć. Np sięganie obiema rączkami po zabawkę, bawienbie się sznurkiem, trafianie smoczkiem do buźki po wcześniejszym jego wyjęciu i to częścią ssącą



czego nie jest w stanie opanować nawet dziś



stymulowanie do raczkowania, itd. Robiłam jej masaże, ćwiczenia ruchowe a jaką metodą to hmmmmm nie wiem

:-)
No i ja karolkę nosiłam w chuścia jak skończyła miesiąc właśnie pionowo - inaczej nie potrafiłam jej zamontować a nawet jak już zamontowałam to darła się że hej.... no i kiedyś wpadłam do rehabilitantki zanim zdążyłam nas rozpakować z chusty dr otworzyła drzwi, zobaczyła nas i mówi że takim noszeniem - pionowo - dziecko będzie miało wadę postawy i pokazała mi zdjęcia (a tam maluchy pokrzywione jak stare babki) kręgosłupy w S bbbbrrrrrr jak to zobaczyłam to się wystrachałam i trochę odpuściłam to noszenie ale chustę zamieniłam na ręce - więc dla dziecka różnica niewielka a dla mnie lepiej nie mówić. Ona w ogóle zakazała nam jej nie nosić ale dobrze jej mówić nie noś dziecka jak ono chwili w ciszy nie potrafi wysiedzieć

Teraz mam wrażenie że odgina mi się za bardzo do tyłu bo plecki wyginają jej się w leciutkie półkole ale własnie w przeciwną stronę i tak posadzę ją w wannie to też mam wrażenie ze leci mi na jedną stronę :-

-

-

-( ostatnio na kontrolnej wizycie był mój mąż i babka stwierdziła że wszystko jest ok - więc kurde dziewczyny juz sama nie wiem......
bądź tu mądrym





a dla tego drugiego malucha to już nauczyłabym się wiązać poprawnie chustę, karolkę do wózka i sruuu do żłobka



może jakoś dojdziemy


