reklama

Ploteczki Opolanek i Opolszczanek

pierwsza!

Rubi
już zamykam buzię na kłódkę :-):-)

Kasia wypuścili :tak::tak: ale jak mój lekarz prowadzący miał codziennie rano dyżury to się miało chody :-D:-D:-D:-D jak wchodziłam na badanie ordynatorskie to nie musiałam mówić co mi jest, bo on wszystko opowiadał zanim zdążyłam buzię otworzyć :-D:-D:-D
A co do scenariuszy pisanych codziennie - dla mnie to nie do pomyślenia :no::no: nie musiałam tego nigdy robić... Współczuję...

Agnieszka duuużo relaksu w weekend życzę ;-)

Wyspałam się że ho ho :-) nie ma jak własne łóżko i podusia od mężusia :-D:-D:-D
 
reklama
Bry ;-)

Dzis synus dał mi pospac do po ósmej :-):-):-)

Mame wywiało w Polske na szkolenie, TZ do Niemiec, tato weekend pracuje, siora jak to siora nie ma co na nią liczyc:eek:. A ja mam dzisiaj mase spraw i bede musiała Małego ze sobą ciagnąc, juz widze jak mu się to nie bedzie podobac :-(

miłego tego mroznego dni ;-)
 
dobre rano ;-)

zimno sie robi.... wpadam w panike - Jasiek z kurtek powyrastal, Monia tez ma lekki kryzys kurteczkowo - kombinezonowy - albo za male albo duzo za duze :-( no i dodatowo chyba znow ma katarek... nad ranem jeczala i nawet aspiratorem cos jej wyciagnelam... inhalator znow wyciagamy...

co do porzadkow - u mnie cos takieo nie istnieje :-( jedyny czas kiedy mialabym posprzatane na dluzej to akcja "posprzatac i zamknac drzwi wejsciowe do mieszkania z drugiej strony" :-D:-) jest jednak maly problem - jak tylko gdzies jedziemy to w domu zostaje totalny sajgon i tu ja jestem jego autorka:sorry::zawstydzona/y: powyciagam jakies ciuchy, potem przepakowyje bo i sie odwidzi... masakra jakas :no:

jakos tak cala nasza 3 (Monia pewnie tez tak bedzie robila) ma problem z odkladaniem rzeczy na miejsce, ja dodatkowo jestem z tych co im sie wszystko moze jeszcze przydac i ilosc pierdolek (potrzebnych i niepotrzebnych) rosnie... niestety sciany jakies takie niedorobione - nie chca sie rozciagac :-):tak::wściekła/y:

zreszta... sa przyjemniejsze czynnosci niz sprzatanie ;-) a jak fajnie mozna sie bawic.. balaganiac przy wycinankach albo rozsypujac makaron przy robienu koralikow :-(
wlasnie...zamowilam specjalnie makaron dla Jasia do robienia korali dla Moni i.... makaronu nie bylo :-(

OK. zmykam - panna M zdaje sie spac dosc mocno wiec moze zdaze napuscic wody do wanny :-):tak:

papapa
 
ha!
jam umyta, najedzona, poskladalam gore prania (Mont Everest przy moim praniu wysiadal :-D:-D:-D), obiad ugotowany, pranie nastawione (chyba sama rozloze rece i bede suszyc bo na balkonie "schnie" poprzednie...)

mama znalazla kutrki po Jasku - bedziemy prac (:no::szok::shocked2:) i mierzyc ;-)

Monia niedlugo rozpocznie prawdziwa edukacje - mata juz naszykowana - musze ja...wyprac:baffled: - mowcie mi praczka :-):-D:-):-D

OK - spadam i czekam az ktos przerwie moje gadanie (pisanie) do siebie ;-):-):-D
 
Przerywam :-p

Rubi mróweczko i Ty piszesz, ze masz sajgon ;-)

Ja musze wyprasowac druga czesc prania, której nie zdarzyłam wczesniej fujjj :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. Pranie dosuszam na grzejnikach tak by chyba z rok schło :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.

Ide przebierac Gangstera bo coś gorszego ma w pampku :sorry:.

Piekna mamy dzis pogode, nasz spacer ograniczał się do wychodzenia z auta, szybka strzała sprawy załatwiac i z powrotem i tak kilka razy. ADHD nie 'wychodzone' dzis, da zaraz matce popalic :cool2:
 
Rubi ja juz sie nie wypowiadam na temat porządków bo juz mam ich dość:-)jak pisalam wczesniej z niczym nie nadazam. Kiedys umylam se okna,zostały mi 2 i ormalnie nie mam kiedy:sorry:ale juz syfiate są,wiec narazie zaplanowalam ze w poniedzialek rano,przed pracą się za nie wezme,ale co z tego bedzie to nie wiem:confused2:
U nas coraz częsciej temat małego dziecka,tzn dzidziusia-kompana zabaw dla Julii,juz mam mętlik w głowie:rofl2:
nie orientujecie się jak to jest jesli mam prace na umowe na czas okreslony i "zaciążyłoby" mi się (hihihihihihih :zawstydzona/y::-p:sorry:) i urodziłabym zanim ta umowa by sie skonczyla,to czy dostane urlop macierzyński?a w tym zasiłek macierzynski?i czy urlop wychowawczy tez mi sie nalezy?czy ktoś sie w tym orientuje?
Wole wiedziec-może to pomogłoby mi tez podjąć decyzje :sorry::zawstydzona/y:;-)
 
hej Babki witam Was wieczorkiem:)

oj laseczki nie mówcie tu o porządkach bo ja po prostu po tym truciu robali mam dość!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zostały mi jeszcze dwa wory prasowania i jeszcze jedno pranie co powiesiłam u mamy na balkonie także rubi Twoje pranie i ta góra o której piszesz to mało:-):-D:-D mam tylko nadzieję, że ku..... two nie wróci :szok:
a fe obrzydlistwo.!!!

no faktycznie już się bardzo zimno robi a my mamy dwie kurteczki dla naszego urwiska jakoś tak udało się wcześniej kupić i nawet tanio bo z kolekcji zeszłorocznych tylko jeszcze matka musi się ubrać hmmm :szok::szok::szok: jak na razie to żednej koncepcji nie mam...
 
nie orientujecie się jak to jest jesli mam prace na umowe na czas okreslony i "zaciążyłoby" mi się (hihihihihihih :zawstydzona/y::-p:sorry:) i urodziłabym zanim ta umowa by sie skonczyla,to czy dostane urlop macierzyński?a w tym zasiłek macierzynski?i czy urlop wychowawczy tez mi sie nalezy?czy ktoś sie w tym orientuje?
Wole wiedziec-może to pomogłoby mi tez podjąć decyzje :sorry::zawstydzona/y:;-)
żeby dostać macierzyński w danym miejscu pracy trzeba być przynajmniej 3miesiące w ciąży w trakcie trwania umowy, wtedy ta umowa zostaje przedłużona do czasu porodu i dostajesz macierzyński. Wychowawczy już nie... chyba że przedłużą Ci umowę, ale na wychowawczym nie dostajesz żadnych pieniędzy z pracy, ew. zasiłek wychowawczy z opieki społecznej, ale to tylko jeśli dochody na jedną osobę w rodzinie nie przekraczają 504zł (chyba?) no i dostajesz te cztery czy pięć stówek :sorry:


Wczorajszy maraton aż mnie zadziwił - Pokój (tam 2h na nogach), Jysk, stolarz, teście, dom (sprzątanie!!!) i nic! Ani jednego skurcza! :szok::szok: M padał na twarz wieczorem (zagoniłam go do łazienki jeszcze żeby posprzątał:sorry:) a ja latałam na odkurzaczu i ze ścierką, nawet całą kanapę odkurzyłam i przetarłam :sorry: Potem zasnąć nie mogłam z wrażenia... Ale nie chciałam się już tarabanić po domu żeby M się wyspał :sorry::sorry::sorry:

dzisiaj odwiedza nas moja Siostra z mężem :-) Przyjechali na 2 tygodnie z Anglii i przywieźli sporo rzeczy dla Ani :-D:-D Idziemy na pizzę w Opolu i już się nie mogę doczekać :-p:-p:-p
 
Pierwsza :cool2:

Dzisiaj dostałam niedzielną niespodzianke od syna i wstalismy o 9 :-):-):-)
Kubus konczy jesc śniadanie, zje i ja szybko lece na tą zimnice z zastrzykiem dla Fibinki.

Aniulka współczuje ci tych robali :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:, oby nie wrociły :tak:.
My mielismy robale w mieszkaniu po powodzi, 2 tyg robilismy jakies opryski, a i tak po kilku m-cach pojawiały się jakis niedobitki:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Ja dla Kubcia ie mam nic na zime :-(. Nic mu znalezc nie umiem :zawstydzona/y:. Ma 3 kurteczki, jedna cienką jesienną co została z wiosny:tak:. Drugą srednia nawet nie wiem z czego ona jest bo przysłali ja nam z zaagranicy, wiem tylko ze to jakas eko produkcja, cokolwiek to jest :eek:, a ja madra metki wywaliłam i nie przeczytałam co i jak:-p. Mamy tez trzecia cienka ale z tych materiałów co rzeczy na nart robią, niby cieka a gruba, tylko ja niedowiarek :-p, mi w tych na nart zawsze zimno było :-p, wiec zakładam, ze małemu tez.
Gruba zimówke mamy z zeszłego roku ogromne 68 (Kubus juz miał 80 roz ubran jak ona była na niego dobra:tak:) , długosc obecnie ciut ponizej pasa ale rekawy za krótkie, odpada :-(.
Kozaczków i czap zimowych tez nie mamy :eek:.
Dla siebie nic nie kupuje, forsy nie mam, wiec problem z grzywki :-)

Kasia moga ci przedłuzyc umowe tylko do dnia porodu, macierzynski w takim wypadku zapłacone bedziesz miec z zus-u ( 12 m-cy przepracowane łacznie z l4 ciazowym):tak:.
 
reklama
żebew. zasiłek wychowawczy z opieki społecznej, ale to tylko jeśli dochody na jedną osobę w rodzinie nie przekraczają 504zł (chyba?) no i dostajesz te cztery czy pięć stówek :sorry:

Ja jako, ze dochodu całkowity brak pytałam o to i nic takiego nam sie nie nalezy:eek:. Chyba sie znowu przejde :tak:. Mamy tylko rodzinne płatne z miasta i to koniec :eek:

Amelkowa właczył ci się syndrom wicia gniazda :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry