reklama

Ploteczki Opolanek i Opolszczanek

Czesc dziewczyny.Ja dalej chodze w ciazy.Ci lekarze sa nienormalni.Dzis jade do strzelec na wizyte do lekarza.Polecila mi znajoma.I wogule odradzila porod w opolu a polecila mi strzelce.Co o tym myslicie?Slyszal ktos cos na temat strzelec? A tak wogule to mam jeszczejedno pytanie,dotyczace cesarki,bo jak mnie to czeka to chyba umre ze strachu...tak sie jej boje...bo czasem zdarzyc sie moze ze cos sie nie uda i wtedy kaplica! Jesli ktoras miala cesake to czy moze mi powiedziec ile ta operacja trwa i jakie najczesciej dostaje sie znieczulenie i jak potem kobieta czuje sie po tej opercaji? Aczkolwiek wiadomo ze kazdy ma inny organizm ale napewno zdarzaja sie podobne objawy itd... Pozdrawiam!
 
reklama
natimove ;-) a ja myslama ze juz rozpakowana jestes!!! dlaczego nie pojechalas na IP do szpitala?
co do Strzelec Opolskich to sie nie wypowiadam bo nie bylam tam i nawet nie znam zadnej dziewczyny ktora by tam rodzila - tzn. jedna poznalam w Opolu w szpitalu ale na temat porodu akurat nie rozmawialysmy....

wg mnie w Opolu jest super ;-)

a cesarka? moge Ci opisac moja planowana cesarke - dzien wczesniej lewatywa i prysznic ze specjalnym zelem odkazajacym - rano to samo. idziesz na blok porodowy - tam golenie, zakladanie wenflonow, cewnika (ja to mialam robione na sali do porodu w wodzie). potem golutka (ale przykryta przescieradelkiem ;-) ) wioza Cie na sale operacyjna. przychodzi pielegniarka anestezjologiczna, potem lekarz i robia znieczulenie - wklucie w kregoslup... siedzisz sobie miedzy 2 babkami, ktore cie za raczke trzymaja a lekarz wbija igielke w kregoslup - brzmi strasznie ale nie boli ;-)
kladziesz sie, zakladaja parawanik zebys niczego nie podgladala (jak jestes twiardzielka to mozesz podgladac - nad glowa masz wielka lampe ktorej mozesz uzyc jako lustra - ja mialam stracha ze odplyne...).
najdziwniejsze... czulam dotyk w nogach.... myslalam ze niczego nie bede czula ale jak mi po nogach fartuchami jezdzili to czulam BOLU NIE CZULAM!!!
potem - zalezy kto robi cc - u mnie byly zarciki ;-) dzidzius jest zabierany do "kacika noworodka", badany, wazony, mierzony... daja Ci 2 (!!!) paseczki na ktorych jest napisane "s" lub"c" twoje imie i nazwisko, data i godzina urodzenia babelka... ja bylam w szoku ze paseczki sa 2 - juz myslama ze mi przez cala ciaze drugiego blizniaka nie wypatrzyli ;-) a to co napisane na paseczkach musisz glosno przeczytac... 2 razy!!!
calosc trwa z 30 minut... potem wywiezli mnie na sale wybudzen...potem na oddzial - i tu rada... nie czekaj z prosba o znieczulenie az zacznie mocno bolec... jak tylko zacznie to od razu wolaj o srodek p/bolowy bo to taki bol ktory nie minie sam a jak juz boli to srodki p/bolowe nie chca za bardzo dzialac :-(
ja na drugi dzien po cc latalam po szpitalu ;-)

Amelkowa ;-) Twoj doktor na usg w szpitalu zachowywal sie tak jakby mnie nie bylo... nie mowie ze zrobil to badanie po lebkach, bo trwalo dlugo, ale uwage o braku czegokolwiek mogl zachowac dla siebie... mowil to nie do mnie tylko do starszego lekarza ktory go chyba nadzorowal....
jak pojechalam drugi raz do szpitala to spoko - nawet delikatnie mnie badal, bo jak pojechalam w wielkanoc do szpitala to myslalam ze mnie przy tym badaniu z fotela zrzuci ;-) dobrze ze ja wieksza od niego ;-)

bananowiec nadal BANANOWY :-P
 
Ostatnia edycja:
oj... to musze isc szybciej po Jaska do przedszkola ;-)
a upaly.... ehhh.... jak dla mnie teraz tez jest mi goraco ale deszcz w miescie potrzebny tak nie jest... niech sobie na wsi pada...
 
Witam :blink:
Wreszcie doczytałam się zaległości, bo byłam tydzień w szpitalu.. Katastrofa :baffled: Bardziej szczegółowo to dostałam skurczy i leżałam 5 dób pod kroplówą. Nigdy nie może być za spokojnie :baffled: Obecnie jestem na lekach.
Co do Strzelec to słyszałam różne opinie, ale w większości były bardziej złe niż dobre. Kędzierzyn-Koźle też ma swoje za uszami, ale właśnie tu będę rodzić i tu leżałam przez ten tydzień. Gdyby nie to, że byłam w szpitalu pierwszy raz (!) może nie byłoby tak tragicznie z moją psychiką :zawstydzona/y: Z dziecięciem może już tak długo siedzieć nie będę.. :sorry2:
Pozdrawiam
 
hej dziewczyny .........ale pogoda....:-(
My wczoraj po 4 godzinach płaczu.....już sama nie wiem co myśleć czy to kolka czy co...biedna mała....
Natimove ja tam nie pakowałabym się w Strzelce, ja uważam że w Opolu jest dobra opieka, a zresztą ile ludzi tyle opinii...ponoc Kluczbork jest bardzo dobry, no ale nie byłam więc trudno mieć opinie na ten temat.
Ja jestem na świeżo po porodzie i uważam, że jest ok.Pewnie , że nie jest idealnie , jakieś zastrzeżenia mam ale i tak nigdzie indziej bym się nie pakowała.To tyle.
W domu niestety bajzel jak cholera. Mój P montuje radia do netu i wszędzie sajgon a mnie trafia. Ale co tam , dzisiaj sobie poplotkujemy to się nie rozpisuje :-)
Do zobaczenia!!!!
 
Hej Wam.
Po pierwsze - miłego spotkanka Wam życzę :tak::tak::tak: Może następnym razem mnie też zaprosicie :-D:-D:laugh2::laugh2:;-)
Loravandrel, ja rodziłam w Koźlu i jestem mega zadowolona :tak: Zresztą... dzięki tamtejszym lekarzom Oliwka jest cała i zdrowa :sorry:
U nas pogoda tragiczna :eek: Od rana pada i pada i przestać nie może :baffled:
Chyba Wam się nie chwaliłam, ale moje dziecko w końcu dało się odpampersować ;-):tak: I to od razu za jednym zamachem na dzień i na noc :tak: Wprawdzie wpadki się zdarzają (noce są, tfu tfu, suchutkie:tak:), ale to chyba normalne ;-) Zwłaszcza jak się zapomni podczas zabawy ;-)

A tak poza tym to mam nadzieję, że chociaż jedną fotkę ze spotkania pokażecie ?? ;-)
 
Dziewczyny....ja chciałam Wam tylko z całego serca życzyć udanego spotkania. Ja niestety kapituluje, dzisiaj obudziałam się z gorączką i kluchą w gardle, praktycznie nie mówię. Abstra****ąc, że kiepskawo się czuję to jednak nie wybaczyłabym sobie gdybym którąś w Was lub maluchów zaraziła. Czekam na relację, najlepiej fotorelację i mam nadzieję, że załapię się na rychłe kolejne spotkanko.
No kurcze , co za pech.....
 
reklama
hej laski...Bylam w strzelcach dzis na ktg itd.. i powiem wam ze polozne sa kochane...naprawde...a nie to co w opolu..na samym wejscu takie wrednoty:wściekła/y: i lekarze tez mili. W poniedzialek ide na wywolanie jak nie urodze..i lekarz ktory robil mi usg dzis..bardzo fajny straszy pan :-) stwierdzil ze nie widzi zeby to byl chlopak i raczej jest to dziewczynka wiec ja juz zglupialam.I powiedzial ze mam sie niemartwic ze juz tyle po terminie ale jest wszystko ok i nei ma powodu do obaw ale wiecie ja i tak sowje mysle :baffled: poza tym widzialam jak te laski tam stekaly z bolu to az mi sie odechcialo wszystkiego :szok:

No wiec czekamy...do poniedzialku jeszcze pare dni wiec moze moja niespodzianka sama sie zacznie z brzuszka wyprowadzac w koncu.

I wiecie co mi lekarz powiedzial...ze wysokie kobiety zawsze dluzej w ciazy chodza...heh ale ciekawostka :rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry