• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Po wizycie u gina.

No ja też się cieszę, że wszystko po Twojej myśli Kira, liczę na to, że jednak do piątku wytrzymasz i zobaczymy jeszcze zdjęcia z brzuszkiem :)
Ja też chyba pójdę pozbiegać z 4 piętra, bo żadne przce domowe mi sie pomagają. Co prawda dzisiaj mam lakierowanie podłogi u nas w pokoju, potem jeszcze malowanie łazienki i jeszcze nie ma łóżeczka, ale to zbieganie to jeśli coś pomoże to chyba tylko tyle, że urodzę w lutym a nie w marcu ;)
 
reklama
A u mnie luzik, brzuch czasami twardnieje i pobolewa ale rzadko i raczej słabo. A Małe chyba jednak zrobiło fikołka bo od wczoraj dostaję kopniaki w przeponę, wierci się jak nigdy wcześniej, no i czuję mocne parcie na dół brzucha. No to się nastawiam znowu na poród naturalny (choć już przez moment byłam zwolenniczką cesarek ;) )
Trzymajcie się Babki i nie panikujcie! Moja koleżanka miała bóle jak na @ przez miesiąc i urodziła dwa tygodnie po terminie po wywołaniu ;)
 
Ostatnia edycja:
:) widze ze juz kazda szuka jakis konkretnych objawow porodu bo tak bardzo chcemy urodzic. ja tez bym chciala i podobno sprawdzony sposob na wywolanie skurczy to masaz piersi a przede wszystkim sutkow. najlepiej przy pomocy meza!!! ;D
 
No to ja dzisiaj po wizycie u gina. I nie wiem kompletnie nic nowego. Brzuszek nisko (tzn obnizylo sie dno macicy) i troche jeszcze innych rzeczy, ale: to rownie dobrze moga byc godziny, dni jak i tygodnie...
 
Pozdrowienia od styczniowki z terminem na 31.01.

Przeczytalam jakie macie objawy i ja tez mialam takie same ale nic z tego nie wyszlo jak widac i czekamy...... i czekamy.... wlasnie bylo kolejne twardnienie brzucha i nic...i czekamy
Jutro jade na KTG do szpitala a tam bedzie pewnie (znowu,kurcze!!!!)zerowa akcja macicy,bylam z mezem i tak ciekawskiej osoby dawno nie slyszalam,a biedna pani polozna cierpliwie wyjasniala mezowi wykres KTG i teraz juz wiemy wszystko,odpowiedziala tez na wiele pytan,super bylo,polecam,wszystkie macie do tego badania prawo w szpitalu,jak tylko czujecie ze cos nie tak lub malo ruchow dziecka to polecam badanie! :)

Pozdrawiam Wszystkie oczekujace mamusie serdecznie!
 
reklama
u mnie piekna cyfra na suwaczku ;D ;D ale tylko na suwaczku,po wczorajszej wizycie u gin uslyszalam poraz kolejny :" wszystko pozamykane" czyzby ta ciaza miala trwac 12 miesiecy???? ::) ::)czy nic sie nie zmienilo jesli chodzi o okres trzymania dzidzi w brzuszku?? moza ja nie wiem poprostu ;D ;D jutro ide na KTG- poraz pierwszy,czy to badanie dlugo trwa??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry