• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Po wizycie u gina.

Magduska, wczoraj moja mama przez telefon dawala mi jedna rade tylko: "Zgwalc chlopa" ;-)
Ale wczoraj lipa. Tak go nakarmilam , ze sie ruszac nie mogl, a brzuch jeszcze dzisiaj go boli....
Zreszta poisalam, u mnie przytulanko jakies odwrotne skutki przynosi. Cyba za bardzo mnie relaksuje i rozluznia ;-)
 
reklama
Magduska.... ;-) Kiedy mnie na ostro najbardziej rozluznia. Ja chyba jakas zboczona jestem ;-)

Przed chilka zaliczylam taki skurcz, ze sie wywalilam ... Kurcze. Tak mnie zgielo , e wyladowalam pietro nizej. A wczoraj mala tak szalala, ze mialam odczucie, jakby chciala rozerwac m,i szyjke i przebic pecherz plodowy. Bolalo jak skurczybyk.

Oooooo... Wlasnie po jakis 8 minutach zaliczylam drugi skurcz... ale tym razem siedzialam i zbratalam sie z kafelkami....

Jak Wam mowili na szkolach rodzenia, albo gin?? Jedzie sie do szpitala, jak skurcze sa regularnie co ile minut?? Mnie w srode gin powiedzial, zeby jechac, jak beda co 10 minut. A wczedzie pisza, zeby sie zbierac, jak beda co 5.

Mnie jak lapia takie bardziej regularne, to zawsze sa dosyc czeste. Takie wlasnie co 7, 8 minut...
I kiedy tu lapac za torbe??
 
Magduska pisze:
A ja tak się zastanawiam czy jeśli miałabym przenosić ciąże a mała teraz już  pewnie ponad 4 kg waży to czy ja ją będę mogła sama urodzić?? Bo coś mi się obiło o uszy, że teraz to powyżej 4 kg chcą ciachać od razu. Buuuuuuuuu. dziś wizyta to zapytam

Moja koleżanka urodziła "siłami natury" córeczkę, która ważyła 4800 więc wszystko jest możliwe :)
 
Moja ginka wczoraj powiedziała że mam się zbierać jak będą co 10 min. Bo szyjka krótka i pójdzie bardzo szybko :).
A mi właśnie odszedł chyba ostatni kawałek czopa z krwią!!
 
aga26ka pisze:
:laugh: Ania 2304 to czekamy razem !!!

Ciekawe jak to będzie z tym terminem. Na ostatniej wizycie gin powiedział , że ze względu na nieregularne miesiączki równie dobrze mogę urodzic 26 lutego. Jeszcze tego by brakowało, żebym zamiast lutuweczką okazała się marcóweczką ;)
 
reklama
misia_q pisze:
Magduska trzymam kciuki za pomyślne prognozy :)

Kira i ja widzę że ta pogoda jakaś do d... :( a co do kucania, polecam zbieranie zapałek ale kucanie osobno do każdej z nich :) a potem dla relaksu bzykanko i drzemka ;) u mnie podziałało :D

no to ja wyprobowalam sposob Misi i w nocy nawet byly skurcze, :) wybudzaly mnie ze snu ale rano wszystko sie uspokoilo... :(
a juz mialam nadzieje....

dzisiaj zrobimy POWTORKE Z ROZRYWKI!!!!! ;) ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry