reklama

po wizycie u gina

reklama
ja właśnie wróciłam od gina. Październikówką to ja już na 99% nie będę. Termin wychodzi teraz już drugi raz koło 7 listopada. Szyjka tylko trochę skrócona, ale zamknięta szczelnie. Umówiłam się na 29 na sprawdzenie "co w trawie piszczy". Tymczasem wszystko jest w porządku. Niunia waży 3050 g (+- 15 %), ułożenie główkowe. Serduszko równo bije. Wody płodowe ok. Muszę tylko czekać. Te kłucia o któych wspominałam to efekt nacisku główki na spojenie łonowe.
Ech jednak widzę, że to ja będę ostatnia, najważniejsze żeby tylko wszystko dobrze się skończyło.
Pozdrawiam wszystkie dwupaki i życzę więcej cierpliwości niż ja mam.:-D
 
Blubery Kochana - jeszcze raz napisze....Ty nie bierz do siebie tak bardzo tych lekarskich porad....dzidzius wyskoczy kiedy mu sie zachce......i kto wie moze niespodzianeczkę mamie zrobi co do terminu:-) .
.....zobaczysz ze wszystko bedzie oki....a zreszta nawet gdyby sie urodzil w listopadzie........przeciez to juz tak niedlugo.....a myśle ze pomimo tego nikt z naszego dzialu Październiczowek Cię nie wygoni- PRAWDA DZIEWCZĘTA:tak: :tak: :tak: :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry