reklama

Podróże małe i duże :)

reklama
Baska, to ja najpierw do pierwszego posta z fotami: na zdjeciu 2 zadne tlo, ani tym bardziej ratusz nie sa istotne... wazne to, co na pierwszym planie - a dzieje sie na nim, oj dzieje :-D . Zdjecie 4 - TRMAMWAJE?!?! :-D :-D :-D . Zdjecie 5 - zdecydowanie karmiaca :-D ...A w drugim pakieciku: no, faktycznie niezle te ogrody... szczegolnie na trzeciej focie hahaha
No i wlasnie dla takich perelek chcialabym kiedys zobaczyc, co jest poza niemieckimi autostradami :-D

Cicha, kiedys duzo brykalam po gorkach. Mam oblezione i Tatry, i Pieniny, i Karkonosze i wlasnie Bieszczady. Ale poniewaz moj Szanowny glownie jeziorka, a ja nie powiem NIE, wiec na urlopy czesciej smigamy na loodeczke...
A tak BTW - dobrze mi sie przypomina, ze Ty antwerpska jestes?? Jesli cos mysle, to sori :-D
 
Heatherek Agatatje byla antwerpska a ja bylam leuvenska jesli tak mozna rzecz a teraz jestem stanowa;-) - ale do Belgii smigam co roku i rozmawiam w domu w tym jezyku w ktorym masz suwaczek:-)
Mnie w sumie tez maz od gor odciagnal bo on ma od malego tradycje spedzania wakacji nad morzem stad latem ciagnie go nad wode (szkoda ze nie do zagli). Gory zostawia na zime na narty a ja to bym sobie tez troche jesienia po nich polazila.
 
Cicha, dzięki za miłe słowa!:tak::tak::tak:Rzadko nad morzem jesteśmy, ale jak już jesteśmy to taaaak mi się podoba.

Baśka, super zdjęcia. Lubię jeździć w tzw. krzaki, czyli góry, mazury, ale po miastach też się lubię włóczyć. Oj pojechałoby się gdzieś.....
 
Cicha, znaczy jednak mi sie pomerdalo, chociaz nie bylam daleko :-D A jak smigasz do B, to do Leuven, czy gdzies indziej? Bo moze nie za wielka woda, tylko po tej stronie oceanu udaloby nam sie spotkac :-D :-D :-D Ja bywam wlasnie w Antwerpii, stad moje pytanie; wybieramy sie pewnie kolo czerwca z malym Smykiem.
A suwaczek ladny sobie znalazlam, nie? :-D :-D
 
Hihi - w sumie macie rację dziewczyny - oboje z męzem jesteśmy tacy co muszą wszystkiego dotknąć, wszędzie zajrzeć, nacisnąć itp...to dlaczego Karolek miałby być inny :) jest dokładnie taki sam - dzisiaj z wielkim zainteresowaniem macał gałązkę świerka którego kupiliśmy i chociaż go kłuło - odsuwał się i spowrotem dotykał...trwało to przez całą długą kolejkę do kasy w Nomi ;)
 
Heatherek ja w B. zaliczam prawie wszystko bo a to rodzina a to znajomii;-) Na dluzej rzeczywiscie zatrzymuje sie zawsze w Leuven (u rodzinki), pod Bruksela (u tesciow) no i dorocznie obowiazkowo w Nieuwpoort gdzie rodzice meza maja apartament i gdzie maz od malego spedzal wakacje wiec my tez musimy;-) W Antwerpii mamy tez rodzinke a zreszta B. nie taka duza wiec od miasta do miasta rzut beretem i nawet gdyby miasta nie pasowaly to i tak zjechac sie latwo:-) My w tym roku chyba przelom czerwca i lipca planujemy spedzic w B. ale to jeszcze wszystko niepewne bo zobaczymy jak to wyjdzie organizacyjnie w zwiazku z przeprowadzka. W kazdym badz razie daj znac jak juz bedziesz wiedziec kiedy dokladnie sie wybieracie bo kto wie moze fakt zakrecimy sie i planowo wpadniemy na siebie;-):-)
A suwaczek rzeczywiscie fajny i super dokladny:-)

Baska u nas juz choinka stoi ubrana i Julek tez testuje ja z uporem. Fajne jest to ze jak na poczatku az sie do niej wyrywal to po kilku dotknieciach i ukluciach zrobil sie bardzo ostrozny i bardzo wolno wyciaga lapke i tak delikatnie probuje dotykac. Zobacze tylko czy jutro tez bedzie pamietal, ze choinka kluje:-);-)
 
Cicha, oki - jestesmy umowione :tak:

Baska, Cicha, zrobcie zdjecia Lobuziakow z choinkami! (chyba, ze juz jest na moim ulubionym watku, a ja tam jeszcze nie zajrzalam, w takim razie ups)
 
Mamoot, KasiadE, Heatherek - super gorskie widoczki, az zapragnelam w gory jechac:)))))
Basiu - super fotki,i nawet matka karmiaca sie znalazla....

cicha, heatherek - tez bym sie z Wami chetnie spotkala, w Antwerpi nie moge napisac ze bywam, bo 2 razy bylam ale mi sie spodobalo:)))))


ale mnie ciagnie zeby gdzies pojechac....rany Julek!!!!!
na razie w sobote wyjazd do Lodzi na Swieta:-):-):-):-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry