reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

>>>>>Pogadajmy sobie -o wszytkim i o niczym<<<<<

reklama
Mam pytanie czy naprawdę przodujące łożysko to powód do cesarki, bo ja mam takie, ale moja gin ani razu nie wspomniała o takiej ewentualności. W poniedziałek mam wizytę to się zapytam, bo trochę się wystraszyłam:szok:
 
Dobrze jednak , że zostałaś na tej obserwacji.:tak:A to CC to spowodu złych wyników badań rezonansu? Bo z tego co pamiętam, to masz łożysko przodujące i to raczej skłania do przeprowadzenia CC.
Co do córeczki to pewnie złapała jelitówkę.Podawaj jej jak najwięcej pić co by się nie odwodniła, bo jeżeli na dwa końce cierpi to może szybko się odwodnić. :tak:No i ja od razu biegnę z takim czymś do lekarza.
Co do jedzonka, to zapewne nie co innego jak dieta.Suchary sprawdzają się, ale nie na moich pociechach. Podobno mleka nie wolno podawać , bo to potęguje wymioty i biegunkę.


W sumie jak sie jeden dzień przegłodzi to nic jej nie będzie.Najważniejsze to picie.Ewentualnie gastrolit lub smectę podaj.

Dziękuję za rady;-) u nas od rana sprawdzają się chrupki kukurydziane i woda, choć muszę córcię zmuszać do picia. Smectę dałam jej wczoraj wieczorkiem i chyba trochę pomogła bo przynajmniej wymioty ustąpiły.
Mam nadzieję, że to tylko zatrucie bo nie gorączkuje i humorek już jej dopisuje.
CC zalecają ze względu na niepełne wyniki badań i brak możliwości ich wykonania w ciąży. A łożysko mam już ślicznie u góry usadowione, po lewej tuż pod żebrami;-) no ale cóż z tego....


Niunia8381 - A łożysko przodujące jak najbardziej jest wskazaniem do CC. Tylko nie należy mylić przodującego z tym usadowionym na ścianie przedniej. Tak tłumaczył mi mój lekarz...
 
ewciapoli13- to ładnie przeżyłaś...:-(

ja jakoś doszłam po wczorajszych niusach do siebie, potem jeszcze z Małżonem pojechaliśmy pooglądać sprzęty do kuchni i z tego "pooglądać" wyszło raty 0% i sprzęty zakupiono... jutro jedziemy po meble... z tego wszystkiego zasnęłam wczoraj snem szybkim i głębokim i podobno bardzo go skopałam, bo sen był niespokojny... ech...

a - się pochwalę jeszcze - cóż moja Mama zrobiła :-) zdjątko poniżej :-)
 

Załączniki

  • butki.jpg
    butki.jpg
    86 KB · Wyświetleń: 40
ewciapoli i niunia no ja właśnie miałam to na szkole rodzenia i oprócz tego czytałam że nie jest wskazaniem do CC, że jest niebezpieczne tylko we wczesnych porodach, kiedy to pępowina może dostać się do kanału rodnego, a później to już nie ma nic do tego, bo dziecko zatyka kanał rodny swoją główka i nic nie może się stać.
 
ewciapoli 13 no to muszę się dowiedzieć jak to u mnie dokładnie jest. Trochę mnie uspokoiłaś bo wydaje mi się, że mam tylko z przodu a nie przodujące, ale w poniedziałek dopytam gin.
 
reklama
Ardzesh powtarzałam próbę na glukozę i cukier mam niski, to znaczy idealnie w normie. Ja myślę że Zosia taka duża bo mówiłam wam już że ja przy porodzie byłam gigantem, zjawiskowym noworodem w mswia i położne przyjeżdżały z innych szpitali żeby mnie obejrzec. Wtedy to był szok, teraz słyszałam że jakaś kobieta urodziła 7kg dzidziorka:szok:
Koleżanka ze szkoły rodzenia też jest w 31 tygodniu i jej " maleństwo " waży 2330.
aga 221122 nie mogłam się pomylic, według OM termin mam na 3 lutego, ostatnia m była 29 kwietnia, w kwietniu nie miałam też jak zajśc w ciąże bo z moim mężem mieliśmy poważny kryzys.
Ale pozostaje się cieszyc i uważac na siebie, ale rzeczywiście skurcze mogły mnie dopaśc z tego powodu, zresztą dalej moja macica cóś wolno rośnie.
Ah, jedno mnie martwi, ja się urodziłam z krwiakiem, złamanym obojczykiem i przywiedzioną stopką i przestawionym stawem biodrowym, moja mama mówi że miała mały brzuch i nic nie zapowiadało takiego gigancika. Lekarz powiedział że stąd mam tyle wad, bo się gniotłam w brzuchu i nie miałam miejsca. Ale to było 24 lata temu i nie chce mi się teraz wierzyc że kobiecy organiam sam krzywdzi rosnące dziecko, nie dając mu odpowiednio dużo miejsca. Myślicie że to prawda?
 
Do góry