Może ja odpowiem. Rodziłam w styczniu, problemów żadnych nie sprawiały położne
, zgłaszać nie zgłaszaliśmy, się tylko pytano, czy mąż rodzi ze mną
.
A skąd jesteś z ciekawości pytam?
Ja z Wodzisławia jestem
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Może ja odpowiem. Rodziłam w styczniu, problemów żadnych nie sprawiały położne
, zgłaszać nie zgłaszaliśmy, się tylko pytano, czy mąż rodzi ze mną
.
A skąd jesteś z ciekawości pytam?
ja też jestem z Wodzisławia
przed rodzinnym tylko trzeba powiedzieć położnym, że to poród rodzinny, mąż nie musi żadnych badań przechodzić tylko musi mieć fartuch, na dole go kupi w tym sklepiku koło Izby Przyjęć, choć my dostaliśmy w gratisie od położnej, jakoś tak wyszło. Poza tym musi mieć jakieś ubranie i klapki, w które się przebierze na porodówce, wystarczy jakiś t-shirt i spodnie z dresu plus klapki, po prostu muszą widzieć, że przebiera się w czyste ciuchy, mój M. nie wziął ubrań z domu i musiał się po nie wracać, więc fajnie jest je po prostu wrzucić do torby, którą sobie pakujesz do szpitalafolii na buty nie trzeba, bo i tak musi te klapki swoje założyć.
Sattin, nie, zarówno pierwszą ciążę, jak i teraz drugą prowadzi mi dr Grudzień w Rybniku, chodzę prywatnie, ale rodzić w rybnickim szpitalu nie zamierzam O NIE!
trzymam kciuki i życzę spokojnej ciąży i w miarę szybkiego i bezbolesnego rozwiązania!!!