• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Poród już niedługo.........

reklama
Ja tez slyszalam, ze na koniec jest najgorzej, bo sie dluzy!!! Ja tez juz bym chciala, aby bylo PO. A od kilku dni, nie liczac lekkich boli pleckow, mam wrazenie, ze wszystkie oznaki zblizajacego sie porodu zniknely! Nawet napiecia macicy zelzaly. Co jest grane? Gdzie bole przepowiadajace? Nie chce, aby wszystko sie odwleklo w czasie!!!
 
Ja też chciałabym juz mieć za soba ale zaczynam się tego wszystkiego powoli bać. Na początek bedzie ze mną mama która wezmie urlop jak malutki się urodzi a potem mąż. Widzę ze ja ostatnia z was wszystkich urodzę.
 
royanna pisze:
Ja tez slyszalam, ze na koniec jest najgorzej, bo sie dluzy!!! Ja tez juz bym chciala, aby bylo PO. A od kilku dni, nie liczac lekkich boli pleckow, mam wrazenie, ze wszystkie oznaki zblizajacego sie porodu zniknely! Nawet napiecia macicy zelzaly. Co jest grane? Gdzie bole przepowiadajace? Nie chce, aby wszystko sie odwleklo w czasie!!!

Royanno, to może być "cisza przed burzą"!! ;) ;D Nie wiem dlaczego, ale jakoś Ciebie właśnie obstawiam jako pionierkę wrześniówek. Oby ta pierwsza rozdwojona wrześniówka miała lekki i szybki poród i oby było to dobrą wróżbą dla pozostałych z nas! ;) ;D
 
No dokładnie ja myslałam ze maks 10.09 i Jula wyskoczy a teraz prosze moze i nawet 17. A to niestety prawda ze koncówki sa okropne Mnie strasznie sie dluzy i dłuzy. Wróciłam do pracy ale i tak to nic mi nie przyspieszło a teraz jestem drugi dzieonek na zwolnionku a obudziłam sie strasznie wczesnie wrrr. Czasami mam wrazenie ze w ciazy jestem juz pare lat głupota kurcze tez juz chce wrzesien. Ja mieszkam z mamcia i ona tez wezmie 2 tyg urlopu zby byc z nami cały czas a pozniej bedziemy z Jula czekac na powrót babci z pracy :)
Zobaczycie bedzie dobrze dziewczynki musi byc :)
 
reklama
A ja tam nie chcę nikogo w moim pobliżu jak wrócę ze szpitala, poza moim mężem oczywiście. ;) A już na pewno nie chcę żeby teściowa brała jakieś urlopy z tego tytułu, bo by mnie tylko drażniła biegając wkółko, a ona jest z tego typu kobiet, co to nie wiedzą, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu i bywa wybitnie upierdliwa, chociaż wiem, że chce dobrze. ;) :D Nie wiem jak się będę czuła, teraz to sobie mogę tak mówić, ale nawet jak się będę nieciekawie czuła, to chyba wolę siedzieć sobie sama w domu z małą i mieć święty spokój, dopóki cała reszta nie wróci z pracy. ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry