Czytam i czytam i mysle ze ja to jakas inna jestem.... Bo jak do tej pory to przezywalam mysl porodu zanim bylam w ciazy a teraz to jakos luzik,jedynie glowe mi zaplata czy nozki i trojkacik zdaze ogolic na czas ;D
O tych cwiczeniach tesik czytalam, dobre jest tez uzywanie duzych pilek na ktorych sie siada i lekko rusza gora-dol, wtedy rowniez krocze lepiej sie przystosowuje. A w niektorych szpitalach daja nawet posiedziec na tej pilce przed porodem aby rozwarcie lepiej szlo szybciej-tak ma kumpela uniknela naciecia.