Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dziewczeta kurcze juz sierpnioweczki sie rozdwajają : .. potem tylko wrzesnien i My ...
Zastanawiam sie czy bede wiedziala ze to sa juz skurcze : ... bo w sumie to nie wiem do konca jak to jest ze skurczami .. mamuski doswoadczone .. oswieccie mnie
mojej mamie sie snilo, ze urodzilam w sobote 30 wrzesnia jest to bardzo mozliwe, bo termin mam na 2 pazdziernika. ale po dzisiejszej wizycie na porodowce jestem juz psychicznie przygotowana
Hello - ja bardzo czekam i chce aby było już po porodzie (oczywiście w terminie), mąż będzie ze mną przy porodzie, to była jego decyzja i bardzo sie z tego cieszę. Ból - wydaje mi sie, że ten porodowy człowiek przeżyje, gorzej będzie po porodzie te pierwsze 2-3 tygodnie. Bojęsię tego bardziej niż porodu, moja siostra mieszkała u mnie po prorodzie i właśnie te pierwsze tygodnie były straszne (piersi - dostała zapalenia).
Kocham mojego maluszka i zniose dla niego wszytko.
MoniQa (pisałam Ci już to w innym wątku, ale raz jeszcze tutaj ) jak już będą TE skurcze to będą się nasilały zarówno ból, długość jak i częstotliwość skurczy. No więc jak zaczniesz czuś jakieś skurcze (oczywiście więcej niż ok 3 pod rząd ) to zaganiasz męża do liczenia ;D No i jeśli trwają co raz dłużej i są co raz częstsze i bolą to prawdopodobnie to właśnie to Bo jeśli nawet są regularne skurczyki (kilka nawet do kilkunastu) to już po 36 tygodniu to sprawa normalna (nienormalna przed 36 tc!) ale się NIE NASILAJĄ to raczej jeszcze nie to... No zobaczymy jak nam to rozpoznawanie wyjdzie w praktycze Już niedługo!!!! :
ahia .. kurcze : .. pewnie jak cos bedzie sie ze mna dzialo, a ja nie bede wiedziala o co chodzi ( byc moze to beda juz TE skurcze) to zadzownie ( jak zawsze ) do ginki
czytam sobie czytam i od razu mi lepiej na duszy, że wiele z Was ma podobne odczucia jak ja. Już sie obawiałam, że jestem najgorszym panikarzem świata, ale jak tak poczytałam co piszecie to od razu mi lepiej . Ja jestem teraz w 28 tygodniu i coraz częściej myślę o porodzie. W piątek byliśmy z mężem u gina i dzidzia słodko sobie cmokała, prawie się popłakałam ze wzruszenia.
a ja już nie moge doczekać się porodu,bo bardzo chcę już mieć przy sobie nasze maleństwo.i tak jak RUDYKOT2 bardziej boje się tego całego połogu niż porodu
Ja też dziewczynki coraz cześciej myślę o porodzie...czasem boję się bardzo a czasem wcale.....myśle tylko o tym by dzidziuś już był z nami cały i zdrowy...co do połogu....jakoś trzeba dać rade..a może wcale nie bedzie tak źle? :-) zresztą nie bedziemy miały już czasu myślec o niczym i nikim innym poza baby....no i mężem :-) bo jego nie wolno pomijać!!!!!! ;D