reklama

Postępy naszych dzieci :)))

Alanek nareszcie od jakis 2 tygodni sie turla :)
Samodzielnie sam nie siada, a jak sie go wzmie do siedzenia to posiedzi kilka sekund i leci na boki lub do przodu, wiec go nie sadzam, chyba ze trzymam go pod paszkami.
Jak jest na brzuszku a cos przed nim i nie moze siegnac to stara sie podniesc pupe albo kolanka jakby chcial sie d przodu czolgac.
Jak sie go nosi to "wlacza kierunkowskazy" swoim cialem, ramionami-tzn pokazuje gddzie chce byc prowadzony.
Mowi E! Mam i Am.
I pieknie "puscza oczka" dwoma oczkami i sie wstydzi :)
 
reklama
royanna SUPER :)

u nas tez ostatnio sie zawstydza :D:D:D: ostatnio szdfagier "Powiedz MAMA" a Pawełek na niego popatrzył na mnie... i sie wtulil i zasłonił oczka hihihih słodziak
 
Alanek nareszcie od jakis 2 tygodni sie turla :)
Samodzielnie sam nie siada, a jak sie go wzmie do siedzenia to posiedzi kilka sekund i leci na boki lub do przodu, wiec go nie sadzam, chyba ze trzymam go pod paszkami.
Jak jest na brzuszku a cos przed nim i nie moze siegnac to stara sie podniesc pupe albo kolanka jakby chcial sie d przodu czolgac.

Royanna u mnie podobnie - turlanie na całego, wszystkie kanty od mebli pookładałam poduszkami bo odwrócę się na minutę, a Ala już 3 metry dalej :)
Z siadaniem też podobnie - ostatanio sadzam ją sobie okrakiem na brzuchu - jest przeszczęśliwa, a po chwili kładzie się na mnie i zaczyna po mnie łazić odpychając się nogami. Pełzanie po podłodze jeszcze jej nie wychodzi, ale zaczyna zadzierać zadek do góry i coś kombinować.

Aha, no i umiemy już chwytać kciukiem i paluszkiem wskazującym - super - niestety trenuje na moich sutkach i na pieprzyku pod pachą... :|
 
U nas z postępów to Maksymilian turla sie , pełza , zaczyna raczkowac, siedziec mu nie wolno lekarz nie pozwolił . Bawi sie wspanale zabawkami , przekłąda z raczki do rączki , głosno gada i sie śmieje , je bułke i biszkopta
 
reklama
moja córeczka wkońcu postanowiła ze poraczkuje jednak...:-D
bo stać już potrafi więc trzeba coś nowego spróbować ,
no i zrobiła pierwszy krok w stronę mamy,
rzuciąłam się na aparat kiedy znów zrobiła krok...
chciałam żeby zrobiła więcej kroczków a ona mnie wyprychała....:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry