Asia dziś usiadła na plaży sama z raczkowania. Do tej pory tez siadała ale zawsze podpierała się rączką a dziś już nie :-)
Do baba, mama, papa, dada, wawa, bla bla doszło TATA :-) Mój A jest dumny
No i powiem coś, pewnie się śmiać będziecie jak to usłyszycie ;-) moja mama też się śmiała dopóki sama nie zobaczyła ;-)
Mówię do Asi: Powiedz Mamamamama, a ona Mamamamama. Mówię: A teraz babababaa, a ona babababa.
Wiem, pewnie przypadek, ale już były takie 4 sytuacje od wczoraj i no nie wiem... Wydaje mi się że świadomie powtarza. Próbuję i próbuję nagrać ale co zobaczy aparat to koniecznie chce go zjeśc i nici z gadania

Już mamy plan z A że on się zaczai z aparatem i może się uda
