reklama

Postępy naszych dzieci :)))

Poczytałam kilka stron wstecz - i widze, że listopadowe dzieciaczki robią postępy pełną parą. Gratuluję wszystkim bez wyjątku.

Od siebie dodam, ze Bartek wstaję w łóżeczku i w ogóle wszedzie, od tygodnia raczkuje, otwiera sobie u babci szafki. A najbardziej się rozczuliłam, jak weszłam do pokoju, Bartuś siedział w łózeczku, wyciągnął rączki i powiedział "opa".
 
reklama
280720101044.jpg
Od kiedy nauczyła się pić nie chce oddawać kubeczka
 
ja biorę dziubek pod mocny prysznic, ciśnienie na full daję i domywa się super. Mariczka umie sama trzymać, tylko musi mieć sporo nalane, bo nie do końca przechyla kubeczek
 
lagajka a to kapek ?? mam jakis z bolka i lolka ale on przeciez oblany bedzie cały jak przechyli :/ a ze słomka próbowalam zwykla to Paweł zamiast ciagnac to gryzie ;P
 
reklama
Wczoraj dałam małej picie ze slomka. Oczywiscie byłam pewna ze sie bedzie nia tylko bawic. Jakie było moje zdziwienie gdy pociagnela i zaczela pic. Jestem z niej dumna :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry