Gosia, ja przez 3 tygodnie wrzucilam 5 kilo. Gin jednak bardziej sie zmartwil (dopoki nie zobaczyl, ze mam dobre wyniki), niz obwinial mnie. U mnie to wszystko to podobno woda. I dlatego sie martwil, czy to puchniecie to nie zatrucie ciazowe. Ale wyniki mam superowe, wiec to wplyw lozyska na moj organizm. Ale pocieszyl mnie, ze te ostatnie kilogramki ("wodne") w calosci zostawie w szpitalu :-)
Troche mnie tym pocieszyl, bo juz sie balam, jak ja zrzuce te 20 kg. ;-)