reklama

Powrót do formy :) WAGA

Ja jem każde mieso byle chude tzn. kurczak, indyk, schab nawet wołowe gotowane. Warzywa to marchew pietruszka seler buraki - bo po szpinaku mam biegunkę. Wszelkie rodzaje kasz, ryży, makarony, ziemniaki i kopytka. A i pieczone też już doprawiałam solą pieprzem, papryką troszkę i majerankiem i było ok. Surowe to jabłko i banan po pół. A jeszcze sucharki, biszkopty ciasto drożdzowe i nabiał ale to jak jogurt to na raz pół a potem po paru godz. mogę drugie tylr bo na raz to nie bo małego wtedy brzunio boli. ;D
 
reklama
Rybko, co do mieska... to nam polozna polecala wlasnie drob wszelaki i mloda wolowinke. Wiec z tym ostatnim to jak najbardziej. Natomiast wszelka wiep[rzowine w bardzo umiarkowanej ilosci, bo zawiera najwiecej tego rodzaju bialka zwierzecego, ktore moze uczlac.
Wiec jakos mozna dac rade :-)
 
Jezu, a ja ciągle mam wrażenie, że schudłam 3130 g. Zrobiłam zdjęcie (bez widocznego woreczka :)) i w sumie to po prostu urosły mi piersi i troszkę zszedł brzuszek i poliki. O 4 rozmiary urosły... ::)

sa4001182qt.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry