Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dziekuję Misia_q widzę, że podobnie jak ja uważasz że faceci (szczególnie nasi bliscy np ojcowie naszych dzieci) wygladają z nimi poprostu rozbrajająco...az serducho mieknie
Dziewczyny na pocieszenie ja sasiedze od samego poczatku. 2 dni wolnego, które przysługuja tatusiowi mąż wykorzystał na bieganie po urzedach i meldowanie małej. No i na dodatek przez kilka pierwszych dni po szpitalu miałam jeszcze Matiego w domku - istny sajgon był. No a teraz do 14-15 sama a potem z Matim. No i od dzisiaj zaczynam sie znowu udzielać na korkach - zobaczymy jak to będzie.
Ja z Natalką mam cały czas sajgon ;D, bo dopiero od września do przedszkola. Ja usypiam Paulinkę, a ona ją budzi, i tak w kółko. Dobrze,że jest moja mama to chociaż jest trochę spokoju jak wyjdą na spacer, i po 20-stej jak pójdzie spać ;D.
Wczoraj uległam. Waga stoi, więc wydłużyłam gumkę w spodniach i chodzę w spodenkach z przed ciąży, hihihi...
Muszę się jednak wziaść za siebie bo we wrześniu wesele siostry no i lato (plaża słońce. itp.)- a tu tyle kilosków nadmiaru. Za mną 7kg, przede mną jeszcze co najmniej 6kg, a najlepiej to 8-9kg.
Dytek no tak ty i Olcia macie sajgon cały czas. A to budzenie .... skąd ja to znam. : No a co do wagi to ja mam gorzej - bo wesele siostry już za niecałe 2 miesiące. Chyba nie dam rady wrócić do swojej wagi.
Mam wspaniałą oferte!
Oddam 8 kilo w dobre rece, albo jak kto woli biodra...bo swoich juz nie chce
I mamy kolejny plus z urodzenia babelka w lutym...tyle czasu na schudniecie , a latemmmm ....super kobietki ze slicznymi maluchami.... Jeszcze tylko wiadro potu podczas cwiczen po połogu i sukces murowany..
Ide po batonika...zgłodniałam