Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ale Wy wariatki jesteście12 dziecko rodzi się niespodziewanie, prawdopodnobnie podczas aktywności w stylu mycie zebów czy dłubanie w nosie, gdzie mama wcale nie zauważa ani nie czuje że to "już", ponieważ była tyle razy pocerowana jak podarte rajtuzy, że ma jedno wielkie pozbawione czucia MIEJCE (otwór)





w ogóle trochę popsuło się z "przytulaniem", jakoś tak inaczej i niekoniecznie dobrze się zrobiło po porodzie :-("Sens Życia wg Monty Pythona" na żywo!!! Ale czad!
Jak ta cudzoziemka (nie pamiętam skąd), która swoje n-te dziecko urodziła w tramwaju pomiędzy Rotundą a Centralnym - bo jeszcze miała z tydzień do terminu i się nie spodziewałaKaretka miała jakieś 400m a i tak nie zdążyła, poród był tak ekspresowy
![]()

"ooo dziecko!?"Na porodówce wyminęła mnie dziewczyna, która urodziła w niespełna 2h (od pierwszych znaków, że coś jest na rzeczy). To było jej drugie dziecko - pierwsze poszło w niecałą godzinę. Ledwo do szpitala zdążylia czemu pierwsze tak nie wychodzą (z reguły)?

Kurcze to współczuję:-(, miejmy nadzieje ze w końcu minie. U mnie jest wspaniale, o wiele lepiej niż przed ciążą.Mnie boli wewnątrz dość mocno. Jakby mi ktoś żyletką przejeżdżał. I to wcale nie na końcu tylko prawie na początku. Więc właściwie to zamiast przyjemności zaciskam zęby :-(
U mnie było identycznie, obudziłam się o 1:45 ze skurczami a o 4 urodziłam czyli po ponad 2 godzinkach od pierwszych bóli. Ale to chyba dlatego że nastawiałam się na długi poród taki min. 12 godzin bo chciałam zeby mąż zdążył przyjechać a tu proszę nie udało się. Ale nie żalujęNa porodówce wyminęła mnie dziewczyna, która urodziła w niespełna 2h (od pierwszych znaków, że coś jest na rzeczy). To było jej drugie dziecko - pierwsze poszło w niecałą godzinę. Ledwo do szpitala zdążyli![]()
.Niezatarte...ciekawe jakie to przeżycie;-)

