Klemensa
Fanka BB :)
W zacytowanej wypowiedzi jest zawarte oczekiwanieAle gdzie ktokolwiek napisał, że jako organizator oczekuje zwrotu talerzyka?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
W zacytowanej wypowiedzi jest zawarte oczekiwanieAle gdzie ktokolwiek napisał, że jako organizator oczekuje zwrotu talerzyka?
Przypuszczenie wyrażone przez gościa imprezyW zacytowanej wypowiedzi jest zawarte oczekiwanie
Odnosiłam się do ogólnego trendu, nie do konkretnej sytuacji z pierwszego postaPrzypuszczenie wyrażone przez gościa imprezy![]()
Ale ja sie odnioslam do tego cytatu, o którym sama pisałaś, nie do 1 postaOdnosiłam się do ogólnego trendu, nie do konkretnej sytuacji z pierwszego posta![]()
Jeżeli oni są wierzący, to może medalik? Dla Ciebie to będzie zwykły łańcuszekPotrzebuję porady, co kupić dziewczynce na komunię. Ostatnio byłam chyba na swojej, w ogóle nie jestem na czasie. Czy nic nie kupować, ale dać pieniądze? Jeśli tak, to ile?
Impreza jest duża, na 90 osób, w świetlicy. Dziewczynki prawie nie znam, jest to kuzynka męża. Spotykamy się z jej rodziną na imprezach rodzinnych typu wesela.
Z jednej strony dalibyśmy pieniądze, ale to raczej nie będzie prezent dla dziecka. Z drugiej zupełnie nie wiem, czym się mała interesuje. W dodatku jesteśmy niewierzący, więc nie chcę dawać prezentów związanych z wiarą. Może jacyś rodzice dzieci komunijnych podpowiedzą, co by się sprawdziło?
Odnosiłam się do ogólnego trendu, nie do konkretnej sytuacji z pierwszego posta![]()
Na inne imprezy też wyliczasz jaki prezent kupić by się zwróciło to co zjesz / wypijesz? Bo to że prezenty się daje jest dla mnie oczywiste ale wyliczanie talerzyka to dla mnie kosmos i to w obie stronyA co jest w nim złego?
W sensie jeżeli ja jako gość chce żeby się komuś zwróciło?
Na inne imprezy też wyliczasz jaki prezent kupić by się zwróciło to co zjesz / wypijesz? Bo to że prezenty się daje jest dla mnie oczywiste ale wyliczanie talerzyka to dla mnie kosmos i to w obie strony
To współczuję, nie wyobrażam sobie wyliczać ile gość powinien mi dać żeby mi się „zwróciło” to co im proponuję, bo nie po to ich zapraszamTak , bo poza Bożym Narodzeniem daje pieniądze![]()