z czopkami glicerynowymi trzeba uwazac, bo dzidzia sie moze przyzwyczaic. ja mojej coreczce robie rowerek nozkami, przyciskajac je lekko do brzuszka, i masuje brzuszek - daje na reke troche oliwki i masuje zgodnie z ruchem wskazowek zegara. pomaga choc zdarza sie, ze moja Dorotka nie robi kupki i trzy dni, a w miedzyczasie widac, ze probuje - pcha, prezy sie, robi sie czerwona. wiem ze pomaga systematyczne wykladanie na brzuszek - tylko ze tutaj jest problem - Dorotka tegi nienawidzi! wpada wrecz w histerie, gdy musi lezec na brzuszku dluzej niz 5 min. jak Wy sobie radzicie z takim problemem?