reklama

Problem z "ojcem " dziecka

  • Starter tematu Starter tematu karo88*
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
K

karo88*

Gość
Mam problem potrzebuje porady urodziłam 26 kwietnia pierwsze dziecko gdy dowiedziałam się że jestem w ciąży już nie byłam z partnerem ...nie uznał dziecka na akcje urodzenia jest na moim nazwisku w ciąży do niczego się nie dokładał nie pomagał nic nie kupił teraz rąk samo nic nie dostałam od niego i nagle mi grozi że chce widzieć dziecko że przyjdzie z policja ma dobrego prawo ??! Teraz ? Jak przychodził to przychodził pijany rzucał w okna mi pomidorami itp kopał w drzwi ..czy może id tak wejść z policją mi do domu ??
 
reklama
reklama
Przeczytaj mój post i powiedz mi gdzie tam było zagrożenie? A prawa ma zabrane i nawet dziecka ze szkoły nie może odebrac choćby chciał być dobrym tatusiem

Prawa może mieć odebrane bez stanowienia zagrożenia, ale odebranie praw nie oznacza braku kontaktu. Gdyby ojciec o ten kontakt wniósł (z Twoich wypowiedzi wnioskuję jednak, że go nie chciał) to sąd wyznaczy mu terminy spotkań (zgodnie z prawem musi to zrobić) które matka dziecka będzie musiała respektować.
 
Zaznaczyłam na czerwono
 

Załączniki

  • Capture+_2020-07-03-16-21-36.png
    Capture+_2020-07-03-16-21-36.png
    59,6 KB · Wyświetleń: 39
  • Capture+_2020-07-03-16-21-47.png
    Capture+_2020-07-03-16-21-47.png
    70,6 KB · Wyświetleń: 39
Pierwsze słyszę aby ojciec musiał by być zagrożeniem dla dziecka aby prawa zostały mu zabrane [emoji848]
Może doczytaj niektóre posty. Chodzi o odebranie, zakaz KONTAKTÓW nie samej władzy rodzicielskiej. Przy odebraniu władzy samo nie interesowanie się dzieckiem może wystarczyć ale żeby zabrać prawo do kontaktów i styczności dziecka z rodzicem potrzebne są mocniejsze argumenty np to że rodzic może być zagrożeniem dla dziecka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry