Kobiety pod tym względem mają "lepiej" od facetów, bo facet nie może udać orgazmu, a kobieta tak (choć to "lepiej" jest w cudzysłowiu, bo nie sądzę, żeby na dłuższą metę miało to sens, ale wiem, że niektóre babeczki tak robią) Ciekawa jestem ,czy Wam się kiedyś to zdarzyło, to znaczy czy musiałyście/chciałyście udawać orgazm? A jeśli tak, to dlaczego. I czy facet się zorientował (hehe, pewnie nie).
pozdrawiam
nikita