reklama

problemy ze współzyciem

  • Starter tematu Starter tematu monika_pk
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
ewunia :-D :-D :-D :-D

emcia - no właśnie te popołudniowe drzemki w weekend !!!! bardzo je z mężem lubimy:rofl2: :rofl2: :biggrin2: :biggrin2:

maga - mimo wszystko i tak dobrze, że chociaż wtedy jest Wam dobrze


a na lęk przed dzidziusiem polecam pigułki i gumki;-) ;-)
 
U nas sprawy średnio na jeża bo warunki są fatalne i mnie to to głównie dołuje - zero prywatności - wszystko cichutko, szybciutko i bez polotu zero jakiegoś szaleństwa, spontonu - jest tak banalnie.
ale.... Nadrobimy to wszystko u siebie.

A z tym brakiem chęci to chyba nie jest dobrze bo w związku jak by nie było sprawy łózkowe odgrywają swoją ważną role i trzeba o tą sferę także dbać.
Ja wiem ,że się nie ma siły i dziecko pochłania większość naszej uwagi ale o naszych mężów też musimy zadbać - żeby było dobrze i żeby poprostu któregoś pięknego dnia nie stwierdzili, że żona to tylko matka i że jednak czegoś mu w tym związku brakuje ( bo każdy ma swoje potrzeby)Rodzina to zarówno dziecko jak i mąż - tak myśle
 
Aqua, swiete slowa, ale u mnie nie ma rady- raz ze Ola sie budzi co chwila i w dzien i w nocy, dwa ze mnie boli a do ginka mam potwornego pietra sie wybrac. BO tam bedzie jeszcze gorzej bolalo :-(:-(:-( No i w sumie od porordu bylo tylko 3 razy:zawstydzona/y: Ostatnio probuje zmienic nastawienie, moze sie w koncu zmobilizuje:dry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry