Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
u mnie tez, a po moim ostatnim wypadku to juz w ogole jestem wrakiem psychicznym i wcale o tym nie mysle....choc czasami brakuje mi tej bliskosci z Jackiem
U mnie jak częstotliwość jest w miarę to ból jest mniejszy, ale przy dłuższej przerwie znowu jest tak jak za pierwszym razem po porodzie . . .
Boli i są problemy na wejściu.
No i ciągle mam jakiś lęk.
Ostatnio żartowałam z Radkiem, że może kupimy 24 sztuki prezerwatyw, będzie ekonomicznie, starczy na rok pewnie, a on na to - "nawet na półtora".
Więc chyba drobny żal ma. Chociaż nie odmawiam, ale studzę jego zapał często.
szkoda słów u mnie też brak ochoty, a mąż to już przestał się starać i zabiegać o cokolwiek, bo powiedział ostatnio że już stracił nadzieję, że ja nabiorę ochoty :-(
i u mnie chodzi o brak ochoty...............
co nas tak wypala?
ja nie chce juz tak bo czasami juz mysle ze jak jakies dziadki stare zyjemy,jakbysmy mieli po 70 lat