reklama

proszę pomóżcie Mai!!!

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Wszystki tutaj tak bardzo sie denerwujemy i przezywamy...

Może jadą karetką?? Rany...niech coś sie wreszcie ruszy!!!
 
reklama
Hej,ja też nie mogłam spać,myślałam czy może lecą,czy jadą,jak to wszystko Monika z mężem wytrzymują?
Czekamy na info.
 
sms od Moni:

"Na 11 ma byc samolot. Musimy zdazyc do Poznania na 12 bo potem przepadnie czas badan i operacji na jutro."

uffff..... niech bedzie na 11 a nawet wczesniej!!! :-)
 
Ja już coś wiem
1 wiadomość od Moniki na śląsku jest tylko jedna erka z takim sprzętem i jest ciężko o nią ale czekamy na decyzje
2 wiadomość Ok na 11 ma być samolot musimy zdążyć do Poznania na 12 bo potem przepadnie czas badań i operacji na jutro

Wiem że Monika bardzo to wszystko przezywa nie mogla spać w nocy nawet mi o 3 w nocy pisała sms-a że nadal jest w domu i nic się nie dzieje.
Oby zdążyli do 12 kurcze wszystko jest nie tak najpierw choroba Mai która przesunęła czas operacji tak to by było już dawno po operacji i by dochodziła tylko do siebie,teraz znów ten transport wczoraj już miała być na miejscu a dziś przygotowywana do operacji oby jutro nie było żadnych niespodzianek oby jutro doszło do tej oczekiwanej od miesięcy operacji
 
Uff,coś się dzieje.Dzięki Karlam:tak:
To teraz wszyscy kciuki mocno,żeby żadna mgła czy inne badziejstwo nie pokrzyżowało planów !!!!!!!!!!
 
Modlę się z całego serca żeby już nic nie stanęło na przeszkodzie i Nasze dziewczyny bezpiecznie dotarły do Poznania przed godz 12...
 
Mam nadzieję, że samolot przybędzie o czasie i będą przed południem w Poznaniu. Obudziłam się dzis rano patrzę, a tu taka mgła za oknem (w Warszawie) zaraz pomyślałam o Mai ...
Trzymam mocno kciuki, oby jutro doszło do operacji, żeby przeszła bez komplikacji i żeby Majunia była zdrowa.

Czekam teraz na wieści od Moniki i Marcina z Poznania.
 
Niech ten samolot nie zwleka i przylatuje jak najszybciej. Niech już nie przekładają terminów badań i operacji. Mońcik, trzymamy kciuki. Ja opowiadam swojemu Kubusiowi o Mai i proszę, żeby jego Aniołek-opiekun pomodlił się też za Twoją córeczkę. Wierzę, że będzie dobrze i zdążycie na czas. Majeczko modlę się za Ciebie!!! Niech zacznie się w końcu dziac coś pozytywnego. Czekamy na rozwój sytuacji i trzymamy kciuki!!!
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry