magdulenka
szczęśliwa mamuśka
Wyniki sekcji - wciąż na nie czekamy, do miesiąca czasu. Wiemy tylko, że wszystko co zostało skorygowane na serduszku, przyjęło się, zagoiło, nie zwężyło,zrosło idealnie wręcz. Korekta, sama w sobie nie była przyczyną. Można więc sądzić, że to jakieś powikłanie...ale nie będę snuć domysłów, wolę poczekać na konkretne wyniki.
A teraz już mówię dobranoc.
Dobranoc Moniko spokojnej nocy!!!
szkoda że serduszko na prawione musiało przestac bić.......bbuuuuuuuuuu
Moniko spokoju i wytrwałosci!!
Modlę sie za was spokój!!!!!
tyle miłości,ciepła i wiary w drugiego człowieka nie nauczyłam się chyba nigdzie tyle,co na tym wątku...a to wszystko dzięki naszemu Aniołkowi i Monice, którą podziwiam,szanuję i bardzo ciepło o niej myślę