Mońcik
Entuzjast(k)a
Ha, no to jestem pierwsza z wczorajszego spotkania? 
Wstałam ok 11 z bólem głowy - nie dlatego, że balowałyśmy, ale dlatego, że za oknem oberwanie chmury ze śniegiem, szarówka i niskie ciśnienie.
Mamy okres postu, więc nasze spotkania są...cherbatkowe
, bardziej refleksyjne he he, bo jakoś nam wczoraj zeszło na temat ciąży, porodu, dzieciństwa, lańska od rodziców i przekrętów jakie się robiło - podsumowanie brzmi : biedne żabki !!!
Doris...kurujcie się dziewczyny.
Pozdrowienia dla wszystkich, dziekuje za aniołki.
Wstałam ok 11 z bólem głowy - nie dlatego, że balowałyśmy, ale dlatego, że za oknem oberwanie chmury ze śniegiem, szarówka i niskie ciśnienie.
Mamy okres postu, więc nasze spotkania są...cherbatkowe
, bardziej refleksyjne he he, bo jakoś nam wczoraj zeszło na temat ciąży, porodu, dzieciństwa, lańska od rodziców i przekrętów jakie się robiło - podsumowanie brzmi : biedne żabki !!!Doris...kurujcie się dziewczyny.
Pozdrowienia dla wszystkich, dziekuje za aniołki.



a ja nie wyciągam żadnych wniosków
a nie chce mi sie tyłka z domu ruszać............


...fajnie jest powspominać dzieciństwo