reklama

Przygotowania do porodu!!!

reklama
MrsF a z jakiej czesci Londynu jestes moze mieszkamy blisko siebie.Ja mieszkam w północnej czesci.

Przeprowadzilismy sie wlasie do Richmond (blisko parku, tym z jeleniami- polecam spacerek!) po 9-ciu latach w samym centrum (Bloomsbury- tuz przy Oxford Street). A Ty? No i w ktorym szpitalu bedziesz rodzic (zobacz Babyfy :: Hospital reviews)

Co do stresowania to ja zazwyczaj sie nie stresuje, pomimo bardzo stresujacej pracy, ale w ciazy sie strasznie zaczelam denerwowac o malucha i wszytko z nim/nia zwiazane, to chyba te hormony ;-). Totalna histeryczka sie ze mnie zrobila, nawet licze ilosc kopniakow dziennie i nie pije zadnych kofeinowych i slodkich napojow (oprocz swiezych sokow) bo podobno nie zdrowo, nawet czekolade ograniczylam :szok:.

Od ktorego tygodnia powinno sie miec spakowana torbe do szpitala? 32? :confused:
 
ja tez mam stresa jak nic przed porodem mimo iz pierwszy nie byl az taki ciezki:baffled: niby-ale bol byl wiadomo:baffled: a teraz to boje sie tez ze wzgledu na te zylaki z tym ze ide prywatnie do chirurga naczyniowego to zobacze co mi powie:confused:
 
osobiście znam kobiete która rodziła 12 razy (w przeciągu 23 lat) i tez nie potwierdza tej reguły - ostatnie porody miała lekkie ale pierwszych kilka nie rózniło się od siebie za bardzo a wręcz pierwszy był łatwiejszy...jak we wszyyskim i w tym nie ma reguły:baffled:niesttey:dry:
 
no własnie mi tez każdy mówi że oprócz tego że każda kobieta ma inny poród to jeszcze jedna kobieta może mieć kilka różnych porodów i nie powiem , zaczynam się stresować tym wszystkim co przed nami :-(ale moja mama (była położna) pociesza mnie że będzie mi łatwiej bo mam szerokie biodra a to ponoć pomaga:confused: zobaczymy;
co do porodu rodzinnego to u nas też się nie płąci, tylko że jest to niebezpieczeństwo że moge rodzić z panią której towarzystwo mojego męża nie będzie odpowiadało:szok::baffled: no i wtedy... :shocked2:NIE DAJ BOŻE!!!
 
reklama
Mi sie tez wydaje ze to jest bez roznicy czy pierwszy porod czy trzeci jak ma bolec to bendzie a jak nie to nie. Nie mam pojecia od czego to zalerzy moze od ulozenia bobasa:confused: niewiem. Ale moja mama tez miala pierwszy porod z moim bratem bardzo latwy i szybki muwila ze nic ja nie bolalo tylko odeszly wody i zajechala na poroduwke i 5 minut i brat sie urodzil. No a ze mna to prawie dwa dni rodzila. Wiec niewiem odczego to tak naprawde zalerzy, ale napewno nie jest tak ze drugi porod jest lzejszy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry