• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

reklama
hej! wpadam zyczyć wam miłego dnia. net mi dzisiaj nawala co chwile mnie rozłącza więc nie posiedzę na razie z wami. na 19 mam wizytę więc pewnie dopiero wieczorkiem się pojawię.

zdrówka życzę choruszką małym i dużym. i wpadam później
 
losiczko żadnych mi tu dolinek

axa jak przyjdzie czas to zacznie jesć- ja też byłam niejadkiem- odzywiałam się suchymi bułkami

agnes daj znać jak wizytka

marysia oj bidulek mały- zdrówka od cioci

ja z tym prochem czekałam i czekałam- ale nie dałam rady- czułam się jak kilka godzin na porodówce normalnie
 
hej! no i nie mam dzisiaj wizyty. właśnie dostałam smsa od mojego lekarza, ze musi niestety przełożyć wizytę na piatek na 11.30. tak więc jeszcze kilka dni muszę poczekać na podglądanie mojego małego pływaka.

piąteczko witaj w klubie zjadaczy suchych bułek. też tak długi czas miałam. nawet mnie rodzice wyzywali że wstyd do szkoły z sucha bułka chodzić. no ale ja tak uwielbiałam. zresztą do teraz lubię sucha bułę wciągnąć

lecę pomału brać sie za obiad. wpadnę później.
 
Odebrałam młodego, i oczywiście obiad mu nie smakował i też puścił pawia! Normalnie aż się poryczałam z bezsilności, nie dość, że panie mają kłopot bo on nic nie rozumie, to jeszcze im rzyga! Zawsze mało jadł, ale teraz jeszcze sobie wmówił, że ma cofki, i na wszystko ma! Na pustą butelkę po mleku, na wyrzutą gumę, na resztki jedzenia itp. jak weźmie kawałek nawet suchej bułki, to musi popijać, bo mówi, że ma cofki! Boże ja już nie mam siły!
 
axa a spróbuj poczekać, aż mu sam głód do dupci zajrzy- ale słodyczy zero- zgłodnieje - gwarantuję- tylko musisz udawać, że Tobie to obojetne
 
Piąteczka na niego to nie działa, ale do tej pory było tak, że po prostu wybrzydzał, ale jak mu coś smakowało, to jadł, a teraz to już w ogóle nie chce jeść, i jeszcze ma cofki! Teraz jak wróciliśmy z przedszkola wkurzyłam się, i powiedziałam, że nie odezwę się do niego dopóki nie zje! Nawet jak tydzień będzie jadł! Zrobiłam mu kawałeczek bagietki z serem, i kawałek z nutellą, i zjadł po 10 minutach, już dawno "tyle" nie zjadł:szok:
A filmu nie wiedzę, bo w DE nie chcą wyświetlić, młotki!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry