• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

witajcie

ja zaliczyłam już mały spacerek, zakupy i w końcu wpadam i do was. pogoda cudna aż chęci do życia wracają. mam nadzieję że weekend też taki będzie.

losiczka
kochanie zdrówka życzę. mam nadzieję że szybko ci odpuści.

karolcia oj nie masz łatwo dziewczyno. ale tupaj nogą i nie pozwalaj aby wywracali ci życie do góry nogami. o której jutrzejsza wizyta? trzymam &&&&&&&& za przemianę męża

aniab jak możesz to śpij. ja na początku przesypiałam całe popołudnia. ale inaczej nie dało się funkcjonować tak więc rozumiem

domisia jak samopoczucie?

truskafka dobrze że masz takie podejście. trzymam &&&&&&&& aby teraz już twój organizm się wyregulował i aby szybko pojawiły się II krechy

zagubiona jak tam u Ciebie? cisza czy coś się zaczyna dziać?

małami zapowiada się u Ciebie milutki weekend.

rozia
powodzenia w myciu okien. ja chyba jutro wezmę się i trochę moje przetrze bo po ostatnich deszczach świata nie widać pomału

a ja jutro kończę 30 lat i jakaś deprecha z tego powodu mnie dopada. niby taka stara nie jestem ale 3 z przodu to już nie żarty. bilans 30 latki zrobię jutro.

buziolki kochane.
 
reklama
ilona losiczka ja juz nie wiem co z ta poczta moja sie dzieje ehh zus tez w poniedzialek powinnam dostac i dupaa nie ma go

ilona
od 26tc III trymestr
agnes a powiem ci ze sama juz nie wiem czy cos sie dzieje, jestem wyjatkowo zmeczona bardzoooo do tego kregoslup bardzo boli i brzuch sie stawia tyle ze on nie boli jedynie co to kregoslup bardziej boli w momencie twardnienia brzucha wiec ja juz glupia jestem nic nie wiem po ostatniej wizycie w szpitalu to cos boje sie ze za pozno moge dostrzec te skurcze bo ostatnio niby skurcze nimi nie byly
 
Agnes :-) no co ty kochana:sorry2: jaka deprecha przed 30 :-) .Ja to dopiero zaczelam zyc jak skonczylam 30stke:-) . Dziewczyno to najpiekniejszy wiek. Ja za 4 dni 40 stke i ciesze sie jak glupia:-)i jeszcze bejbika mi sie chce:-). :-):-)

Zagubiona no mowi sie trudno. Bede brala lutke jakby co po plusiku. Ale naprawde nie sadze zebym go w tym cyklu ujrzala. A wtedy do lekarza i niech zapisuje bo nie podaruje:-p

Karolciu tupaj kochana. Walcz o swoje . Ja tez potrafie tupnac he he:-D

Truskaffka kurcze przykro mi kochana. A juz sie cieszylam .Ale pamietaj ze jestesmy tutaj i tez sie staramy:-)

Poszylam troche i znowu mnie pecherz boli :-( dupa dupa dupa:-(
 
Hej Dziewczyny, udało mi się na chwilkę tu wskoczyć :) U mnie na razie dobrze, tzn jestem szcześliwa ale cholernie się boję. mam takie napady , ze przecież wszystko musi być dobrze, po takie że nie koniecznie. Staram się unikać netu, bo można się strasznie nakręcić.
Piję i sikam i piję i sikam poza ty jestem strasznie śpiąca. o piersiach nawet nie wspominam....
Ale wszystko to przyjmuję "na klatę", bo bardzo chcę żeby Kropek rósł i żeby było mu dobrze. Nie wytrzymałam i zapisałam się jutro do lekarza na 14.30 i do tego czasu chyba padnę....Mam nadzieję, że coś mi powie i to będą tylko dobre wiadomości.

Truskafka- szkoda, że tak wszyło, ale jesteś dzielniacha że się zbierasz szybko, może w następnym cyklu się uda, czego życze z całego serca.

karolina - Mam nadzieję, że dogadasz się z mężem, wydaje mi się, że nie ma co iść na udry, mam nadzieję, że uda Wam się spokojnie porozmawiać, znaleźć jakiś złoty środek i będziecie szczęśliwi!

Kochane za wszystkie trzymam kciuki, żeby Maluszki siedziały w brzuchach do właściwego rozwiązania, żeby każdej w oczekujących owula nadciągnęła a żołnierzyki mężów, partnerów ruszyły do boju!
Wszystkim kobitkom które są w fazie maniakalno - objawowej tuż przed okresem życzę spokoju ( choć to mało realne) i plusików na wykresie.

A jeśli przyszła @ to siły i nadziei, tyle teraz ciepłych nocy, może pod gołym niebem ;)))))
 
Jane..no właśnie to słońce, jak tu się zwijać w kłębek i płakać i w depresje popadać..jak tak ładnie na zewątrz...fu..ck:-p
Karolina podoba mi się to Twoje tupanie nogą:cool2:
daj koniecznie znać po usg ;)
ZAgubiona a ty się odezwij zanim na porodówkę wyjedziesz, będziemy nawet pomagać przeć w prazie potrzeby ;)
Łosiczka oj paskudztwo, niech ci szybko przejdzie
Rozia no jak tu się nie uśmiechać jak wokół tyle uśmiechów :) dzięki :)
Viola ty jeszcze trochę zostań 2in1 jeśli możesz ;)
Ilona rób badania i odpoczywaj dużo! ;)
Przykro mi, że tak męża załatwili..ehhh
Małami no to jest właściwa postawa w pracy, hehe super że wolne macie :)
Axarai duże piękne zmiany przed Tobą :) najważniejsze że razem będziecie :)
Agnes 30tka to piękny wiek!! człowiek już nie taki smarkaty, już w głowie nieco poukładane, już jakos się wystartowało w życie, człowiek wie czego chce i nie boi się po to sięgać..szał ciał po prostu;-)
 
Rozia, z tego co wiem to castagnusa bierze się od początku cyklu. Na ulotce wszystko jest napisane:tak:

jane, nie mogę się już doczekać końca! I tego że będę mogła wziąć normalny prysznic u siebie w domu.

truskafka, obfite @ oznaczają zazwyczaj że owu była!!! następny cykl będzie twój, trzymam &&&:tak:

ilonka, 3 trymestr zaczyna się od 26 tygodnia z tego co wiem. Tak że już oficjalnie jesteśmy jedną nogą na finiszu;-)


A ja dziś byłam na wizycie kontrolnej i mam zmartwienia nowe. Okazało się, że szyjka mi się skraca i chyba rozwarcie się zrobiło. Przestraszyłam się! Dostałam L4 na 2 tygodnie i mam łykać magnez i nospę:-( Tak myślałam, że te bóle w dole brzucha mogą oznaczać coś złego. Ale do lekarza oczywiście nie można się zapisać, bo pielęgniarka ma komplet pacjentek! Dziś się jeszcze wkurzyłam, bo byłam zapisana miesiąc temu, po pracy poszłam do przychodni i przesiedziałam 2 godziny zanim weszłam do gabinetu. Od raz ciśnienie do góry mi podskoczyło. O wadze lepiej nie mówić...
No nic, mam się oszczędzać i nic nie dźwigać... tyle że ja cały czas się oszczędzam i nie dźwigam.:-(:-(:-(
 
truskaffka a beta ile wyszła ??????????? w szoku jestem, bo byłam pewna ze jest fasolka, i do tego test !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kurcze,,,,,,, przykro mi , ale widzę ze trzymasz sie dzielnie mimo wszystko !!!!!!!!!
Roszpunka to ile ma teraz szyjka ??????????????? Nie martw sie bedzie dobrze, tylko musisz teraz duże leżec tak naprawde a bedzie dobrze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ojjjjj a waga to założę sie ze nie jest az taka zła, jakbyś moją usłyszała to byś pewnie nie narzekała :-p
domiśka trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę ;-) &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Kochane- ja to mam teorię- musi się wydarzyć coś co spowoduje, że człowiek inaczej spojrzy na wszystko, takie odbicie się od dna i lanie po pysku. A dla mnie te świerki padalcowe są chyba takim apogeum- tą kroplą która przepełni czarę :) jak wybuchnę i wyrzucę z siebie te wszystkie nagromadzone do tej pory żale to dopiero będzie krwawa jatka ;)))

Roszpunko- 2 tygodnie odpoczynku dobrze Ci zrobią. Pamiętasz jak było z Ilonką też zaczęła panikować, bo szyjka... i skonczylo się na strachu.

Domiśka- oj teraz to już będziesz się strachać do końca życia. Trzymam kciuki za wizytę.

Agnes- to my ten sam rocznik- tyle, że ja grudniowe dziecię jestem ;) Uszy do góry- jesteś poukładana i stabilna emocjonalnie już nigdy wcześniej ani poźniej nie będzie tak pięknie, nie będziesz tak świadoma czego chcesz. Z wiekeim niestety jesteśmy coraz mądrzejsze i bardziej odpowiedzialne i coraz trudniej nam zdecydować się na jakieś szaleństwa, a mi czasem tego tak brakuje ;)))

Ja już jutro po wizycie nie zajrzę do Was chyba, ale napiszę sesemeska może do Losiczki i jeśli się zgodzi to przekaże Wam wieści po mojej wizycie późno popołudniowej. :)

Właśnie wróciłam ze spaceru i padam na pyszczek, ale pogoda rewelacja ;)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
roszpunko a jak sie rozwiera zewnetrznie ( od pochwy) czy wewnetrznie od dzidzi ?? bo moj gin mowil mi ze to zewnetrzne to nie rozwarcie takie mialam wtedy co do szpitala trafilam dopiero to co teraz mam nazwal rozwarciem bierz tak jak ja bralam aspargin 3x2 nospe i dobrze jakbys lutke brala
 
reklama
Karolina krwawa jatka:cool2:
Ilona na wyniku mam tylko że poniżej 10..
trzymam się dzielnie, bo mimo wszystko cieszę się że ciało się ruszyło, widzę światełko w tunelu.. :)
Roszpunka dzięki, mam nadzieję że teraz piękna ow mnie nawiedzi i nie ma bata...wykorzystamy ją :)
aaa ...ja w ciąży z Matikiem też tak miałam, że mi się szyjka zaczęła skracać i nakaz leżenia, a szyjka się skróciła trochę i tak już została. Trzymam kciuki żeby wszystko ok było :)

ale mnie łepetyna boliiiiiiiiii
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry