• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

joanna - do 24 jeszcze daleko to zacznij panikować 23 ;-).... super zakupy do szkoły. Uwielbiałam bo ja mam świra na punkcie wyrobów papierniczych :-D

ewiru - a jak się ogólnie czujesz? ... u mnie też dzisiaj słoneczko :-)
 
reklama
Roza- tak ja mam straszne pragnienie picia od kad jestem w ciazy i ja pije tylko i wylacznie wode gazowana, choc mowia ze po niej sa wzdecia a ja ich nie posiadam , własciwie to mam na odwrot , bo w ktoryms tyg chcialam sie przezucic na nie gazowana i wtedy wlasnie z braku gazu dotalam wzdec wiec juz nic nie kabinuje i pije tylko gazowana:tak: A ilosci jej sa przerazajace!! a dzis mam juz nogi opuchniete, nie tylko rece , ale na szczescie to juz blizej konca i wkoncu zobacze swoje malenstwo:tak:

Coś nie moge sie wziac do pracy wrócilam z sklepu i brak weny do pracy:dry: ale nic trzeba sie brac:tak:
 
Roza- tak :-):-)no jakos tak wyszlo.:-):-)12 tydz..:-):-)
po suwaczku twoim widac ze tez czas leci..
Lori- wiem..ale panika juz jest..
ja tez uwielbiam takie
zakupy..i wszystko wydaje sie potrzebne:-):-) co chwila targam cos do domu..ale nie jest zle juz prawie wszystko mamy...
juz m sie smieje ze boi sie jak wyprawke bede kompletowac bo dopiero sie zacznie:-):-)
a ty jak sie czujesz??
ewirut- co do gazowamych napoi mam to samo.. jakos tymi niegaz nie moge sie napic:-):-)
 
ewiru - ja tam zaczęłam puchnąć na tydzień przed porodem ;-)

joanna - ja z wyprawką to strasznie szalałam i ciesze sie że juz widac koniec bo kasy poszło co nie miara :rofl2:

uciekam na plac zabaw :-)
 
DZIEN DOBEREK - u nas tez sloneczko, zreszta ostatnie dni takie sa mimo ze dookola slysze ze tu pada, tam pochmurnie - az dziw bierze bo u nas caly czas ladnie :-)
EWIRUT - no Ty juz na wylocie
LORI - tez juz niewiele brakuje, wszystko juz przygotowane czy cosik zostalo ? Jak samopoczucie ?
Ja pare dni temu wystraszylam sie bo patrze przez okno a tu w rzeczce jakis wielki czarny ptak brodzi po - co sie okazalo to byl czarny bociek ale na pierwszy rzut oka wygladal przerazajaco z krwistoczerwonymi nogami i dziobem. Dzieci za to mialy radoche :-)
 
Ewirut he he gazowana:-) ja to nie lubię, ale mój mąż wypija ja też litrami dziennie:-)
Leniuchu ja to dziś energie mam, usmażyłam już naleśniki i upiekłam babeczki :-) ale gdyby nie jęki i steki mojej córki to też nie wzięłabym się za to tak szybko...no ale teraz mam święty spokój:-p

Joasia super, trzymam kciuki za zbliżającą sie wizytę i spokojnie:-).

Marysia boćki:-p tak blisko podeszły no no...
 
hejka

ja tradycyjnie z kawką i ciachem:-D

młoda śpi, a do Matika kolega przyszedł i chłopaki się fajnie bawią. U Dawida też mała dziewczynka więc chłopak wie jak się zachować jak żmijka śpi :-D
nie latają mi tu z dzikimi okrzykami :-D
a jak Melka nie spała, to chłopaki się nią zajmowali trochę, gadali do niej, pokazywali jak się bawią, mała wniebowzięta :-) oni też, zwłaszcza jak mała się do nich hihrała :-)

Marysia aaach te boćki...inooo się pojawią i zaraz ciąża murowana :-p:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry