K
karol_in-a
Gość
asaiczek- a czy Ty myślisz, że oni Cię wyrzuca z gabinetu jak będziesz plakać? Kochana to też ludzie- wiedzą, a przynajmniej domyślają się jak to jest. Trzymam kciuki byś jak najszybciej miała to za sobą i było już tylko lepiej.
Losiczka ma rację- nie musisz uciekać- zostan z nami jeśli chcesz.
Losiczko- no ja już powiedziałam wszem i wobec, że jeśli wszystko będzie dobrze, jeśli się będe dobrze czuła i jeśli mi sił starczy to chcialabym jak najdłużej chodzić do pracy- tymbardziej, że tutaj wszyscy mi na rękę idą i naprawdę mam o niebo lepiej jak z teściową
no i chcialabym żeby to jak najlepiej trwało przynajmniej do połowy sierpnia, jesli dłużej się nie da 
piąteczko- ja tam naprawdę szanuję zwierzęta i nie chciałabym ich az tak straszyć
a teściową mam jedyną w swoim rodzaju. najsmutniejsze jest to, że mój mąż albo tego nie widzi, albo mu to odpowiada. Tylko ja nie bardzo mam ochotę rywalizować z jego matką o jego względy, o to która ma mu zrobić kolację, herbatę itp. Nie moge też być złośliwa i mówić: nich ci mamusia zrobi, ale jakoś subtelnie dać znać że tak właśnie chciałabym powiedzieć
to wszystko jest takie trudne i tak bardzo mnie męczy...
Losiczka ma rację- nie musisz uciekać- zostan z nami jeśli chcesz.
Losiczko- no ja już powiedziałam wszem i wobec, że jeśli wszystko będzie dobrze, jeśli się będe dobrze czuła i jeśli mi sił starczy to chcialabym jak najdłużej chodzić do pracy- tymbardziej, że tutaj wszyscy mi na rękę idą i naprawdę mam o niebo lepiej jak z teściową
piąteczko- ja tam naprawdę szanuję zwierzęta i nie chciałabym ich az tak straszyć




wróciłam cała mokra.