• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

asaiczek- a czy Ty myślisz, że oni Cię wyrzuca z gabinetu jak będziesz plakać? Kochana to też ludzie- wiedzą, a przynajmniej domyślają się jak to jest. Trzymam kciuki byś jak najszybciej miała to za sobą i było już tylko lepiej.
Losiczka ma rację- nie musisz uciekać- zostan z nami jeśli chcesz.

Losiczko- no ja już powiedziałam wszem i wobec, że jeśli wszystko będzie dobrze, jeśli się będe dobrze czuła i jeśli mi sił starczy to chcialabym jak najdłużej chodzić do pracy- tymbardziej, że tutaj wszyscy mi na rękę idą i naprawdę mam o niebo lepiej jak z teściową ;) no i chcialabym żeby to jak najlepiej trwało przynajmniej do połowy sierpnia, jesli dłużej się nie da ;)

piąteczko- ja tam naprawdę szanuję zwierzęta i nie chciałabym ich az tak straszyć ;) a teściową mam jedyną w swoim rodzaju. najsmutniejsze jest to, że mój mąż albo tego nie widzi, albo mu to odpowiada. Tylko ja nie bardzo mam ochotę rywalizować z jego matką o jego względy, o to która ma mu zrobić kolację, herbatę itp. Nie moge też być złośliwa i mówić: nich ci mamusia zrobi, ale jakoś subtelnie dać znać że tak właśnie chciałabym powiedzieć ;) to wszystko jest takie trudne i tak bardzo mnie męczy...
 
reklama
kłapouszku ale mnie rozśmieszyłaś tym straszeniem zwierząt. Juz widze takiego przerażonego biednego kotka:-D

asaiczek
spokojnie- jak mówi karolina tam zwykle tez są ludzie
 
Katy, byłam, byłam, w latach 2006-2007, tyle, że w Lancashire. Uznaję to za jeden z lepszych okresów w moim życiu :tak:.

Roszpunko, świetny bujaczek, Maksiowi na pewno się spodoba ;-)

Losiczko, specjalnie dla Ciebie na te najbliższe 2 tygodnie ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Pamelo, fajnie, że już wróciłaś!

Ilonko! A gdzie Ty się podziewałaś??? Przesyłka poszła w piątek :tak:

Karolinko, cieszę się, że jednak wyszedł wyjazd we dwoje (znaczy się troje ;-)), ja też należę raczej do tych, co lubią spędzać czas w pracy. Kciuki za jutrzejszą wizytę &&&&&&, na pewno wszystko jest ok, tylko po prostu Jagódka nie chce męczyć mamusi za dużą ilością kopniaczków!

Róziu, przy Twoim zawodzie, to bym jak najszybciej szła na L4 (nie obraź się, nie mam nic złego na myśli, ja też pracowałam w galerii i wiem, jaka to ciężka i stresująca praca). No i nareszcie masz suwaczek :-)!

Malami, cieszę się, że samopoczucie już lepsze!

Aniu, powodzenia na wizycie!

Dominiko, takimi pseudo przyjaciółmi nie warto zawracać głowy :no:!

Marysiu, to masz zdrowie i kondycję, podziwiam. Ja to jedynie po górach mogę chodzić cały dzień :happy:.

Asaiczek, strasznie mi przykro... :-(

Truskafffko, wreszcie jesteś :-D!



A dla wszystkich staraczek porcja, świeżutkich, zieloniutkich: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
a gdzie Viola?[/QUOTE]

Niestety nie na porodówce....

Miałam z rana trochę roboty i byłam na ryneczku po kalafiora bo tak mi się zachciało,a upał taki,że szok:szok: wróciłam cała mokra.

Zagubiona śliczne minki ślicznej Nadinki

A co do L4 to ja poszłam szybko na L4 chociaż nie chciałam i nie dlatego,że ciąża była zagrożona,ale po 1 jak dałam szefowej zaświadczenie,że jestem w ciąży to od razu zapytała do kiedy mam umowę i wiadomo co się z tym wiąże,a po 2 zaszłam w ciążę we wrześniu i u mnie w pracy robiło się coraz zimniej z ogrzewaniem u nas lipa,zimą jak się przychodzi to się dopiero włącza różne piecyki i rano bywało nieraz 2 stopnie i do tego maszyny mają przebicia bo tam wszystko jest na słowo honoru i bez przerwy dziewczyny chore bo nikt nie pójdzie na L4 bo wszyscy się boją. A ja nie chciałam narażać siebie ani maleństwa i cieszę się z tej decyzji.

Teraz idę gotować mojego kalafiora:)
 
Prania pozbierane z suszarek i pochowane, naczynia ze zmywarki tez, pranko sie kończy, to zaraz powieszę, jeszcze jedno nastawie i obiad, a zaraz po Alinkę do przedszkola muszę maszerować.

Karolka - jeszcze w dwupaku, Alinka wybrała imiona - Zuzia i Kubuś Puchatek, ale to juz chyba pisałam (z Kubusiem problemu nie będzie, gorzej z Puchatkiem).

Losiczka - dalej mi sie wydaje, że to córcia, ale już niedługo zagadka sie rozwiąże.
 
Viola- każda sprawa jest indywidualna :) dlatego mialaś swoje powody by iść na to zwolnienie. ja niestety ich nie mam, ale za to mam jeden ogromniasty powód by na to zwolnienie nie iść ;)

Katrinko- być może mi umknęło ;) Zawsze możecie sie tak zwracać do Puchatka, bo chyba nie zarejestrują w urzędzie takiego imienia ;) Ale ogromne brawa dla Alinki- to też mój idol, choć ja po stokroć bardziej cenię Kłapouchego to cały stumilowy las ma dla mnie gigantyczne znaczenie ;)

piąteczko- Koty w obronie, albo strachu się tak śmiesznie jeżą, więc wyobraź sobie takiego kociaka z najeżoną sierścią i postawionym sztywno ogonkiem ;) tak będą reagować na moja tesciową ;)

kasia-es- no ja też się cieszę, ale niestety niedziela już była totalnym przeciwieństwem tego wszystkiego. :) Ja lodożerca nawet odmówiłam jedzenia lodów wspólnie (w końcu kupowałam je chyba miesiąc temu z przeznaczeniem: jak przyjedzie padalec) więc złośliwie i dumnie nie tknęłam. Poza tym były polane rozbybłaną kremówką (nie ubita pianą tylko tak wymieszaną widelcem) więc ani to apetycznie nie wyglądało, ani zapewne smakowało. No i ja nie przepadam za lodami owocowymi, a takie niestety były. :)

asaiczek- trzymam kciuki by było juz po wizycie i by przywróciła ona uśmiech na Twoje usta ;)

zdjęcie aktualnego brzuchacza w galerii profilowej ;)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Violu, dzięki za pomysł na dzisiejszy obiadek :-):-):-)
Katrino, no faktycznie Kubuś jest fajny, ale z Puchatkiem może być mały problem ;-);-);-). Będziecie musieli pójść na kompromis z Alinką :-D.
 
witam sie po mojej nieobecności.ale cały czas cos sie wkoło dzieje i na neta nie ma kiedy spojrzec!!!
Kubuś ładneimie!!! ja nie mam żadnego wymyślonego jeszcze;-(
ciepełko na polu sie robi trzeba kupić coś lużniejszego i jakąś kiecke bo brzucholek rośnie a w spodniach chodzić sie nie da!!
ok już nie zawracam wam głowy moimi pierdołami pa pa ;-*
 
reklama
karolcia czy tak mniej więcej reaguja na widok mamusi? k.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry