• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

reklama
Roszpunko- bujaczek fajowy.
Co do zwolnień lekarskich to zależy od każdej osobno, ale ja osobiście uważam, że zwolnienie po to by się pobyczyć w domu jest troszkę przekombinowane, chyba, że ciąża jest zagrożona albo coś w tym stylu. Chodzenie do pracy- jeśli nie jest ona zagrażająca ciąży może przyczynić sie do łatwiejszego porodu, bo jednak ciągle jesteśmy w jakimś tam ruchu- wg mojej lekarki. Ale jeśli sytuacja w pracy jest tak stresująca czy szkodliwa psychicznie to trzeba jak najszybciej z tych toksyn uciekać. :)
Nie można generalizować, bo przeciez każdy przypadek jest indywidualny, prawda?

asaiczka- qrcze ja chyba nie doczytałam, ale niemniej bardzo mi przykro. Trzymam kciuki by szybko się osuszyły te łzy i byś już niebawem cieszyła się malenką iskierką pod serduszkiem.

katka- czekam na wiesci o tacie. szczerze powiedziawszy sobota nie była tylko z m, ale przynajmniej bez teściowej. :) mial pod opieką dwóch stazystów i to im poświęcał maksimum uwagi, więc nie tak do konca miałam go dla siebie, ale przynajmniej ta wiedźma się nie kręciła jak zwykle pod nogami. Nawet jeśli mój mąż gdzieś wyjeżdża i wraca to teściowa pędzi na skrzydlach szybko do samochodu zanim on przyjdzie do środka i zamieni ze mna słowo- pyta go wtedy czy chce coś zjeść, wypić itp. Wrrr....

piąteczka- jak mi Ciebie brakowało Tygrysku!!!!

katrinko- ja codziennie sprawdzam czy się odmeldowałaś czy szukać info o narodzinach niespodzianki ;) A tak a propos- masz jakieś imiona wybrane już?

a gdzie Viola?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
karola Twoja teściowa jest po prostu nie do przebicia- już Ci mówiłam- zabierz ją do zoo i pokaż wybieg z lwami- moze się nie otruja:-D
 
Karolciu pracuj pracuj kochana jak sie dobrze czujesz. Ja to szuralam prawie do samego konca ciazy . Do 37 tyg szylam i moje chlopaki spaly przy maszynie jak szylam w domu bo przyzwyczajone :-):-):-)

Asaiczek bardzo mi przykro ale my chyba sie nie znamy co ;-);-);-) moze pomylilas forum :-D:-D:-D ale kochana glowa do gory. Teraz jest zle ale pozniej bedzie juz tylko lepiej :tak::tak::tak:
 
hej ja tylko się melduję
ale poniedziałki mam w pracy tak zawalone, że nie wiem ja się nazywam

malami u mnie ok, a nawet bardzo dobrze (uwielbiam te huśtawki nastrojów:-p) super weekend zdziałał cuda... albo zbliżająca się owulacja:tak:

katy ja też mam takie hula hop:-D:-D uważaj bo za pierwszym razem takie siniaki będziesz mieć, że mogą o coś twojego m podejrzewać ;-)

odpiszę wieczorem bo teraz nie mam czasu sorry:-(

miłego dnia:rofl2::-):-D
 
Karolciu ja czuje od poczatku ze u Katriny bedzie chlopak :-):-):-) a ona sama stawia na dziopke :-):-):-)

Rozia uwierzyla hura i ma suwaczek :-):-):-)

Ilonko oj oj kochana nie wolno denerwowac staraczki w czasie owulacji hi hi bo sie jajeczko wystraszy :-D:-D:-D ale dobrze ze wsio ok.
 
reklama
boję się tej wizyty :( i tego jak zareaguje jak coś będzie nie tak :( przecież ja tam się porycze jak bóbr :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry