• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

reklama
Dzień dobry
ale pospałam :) dopiero się z łóżka zwlekłam

Pozdrawiam was i całuję gorąco :*:*:*:*:*

biore sie za nadrabianie aha Karolciu witaj z powrotem bo widziałam już twój post jak się czujesz??
 
axari- opowiadaj kochana niech sie moje serducho cieszy ;)
Ty to ale jestes wariatka!
Ja dzisiaj spałam po raz pierwszy po takiej szpitalnej rozłące z mężem i nawet mi nie przeszkadzało jego okropne chrapanie- tak za nim tęskniłam ;)
Ja powolutku zaczynam kompletować mini wyprawkę dla Jagody. Właśnie oglądnęłam pierwsze jej ciuszki ;) Zamówione przez internet w 5-10-15 śliczne sukienusie haftowane białe, bodziaki, bluzeczki, spodzienki i bluzę ;) I ja nie mam nic różowego póki co ;) Jedyne spodnie ogrodniczki są w takim brudnym wrzosowym kolorze i mają rożowe guziki- i to wszystko.

Losiczko- w takim razie jak masz dużo pracy to nie będę Cię teraz kłopotać i zamówię w Thibo, a później troszkę zamówię u Ciebie inny wzór niż marynarski ;) np ten z pociążkiem ;) Co Ty na to?

aniab- czuję sie wyśmienicie, jestem wypoczęta po wczasach ;) pełna sił i przeszczęśliwa, że wróciłam do pracy ;) wyrazili zgodę na moje wcześniejsze wyjścia i przypomniałam im, że swoją wdzięczność za moje poświęcenie mogą mi pokazać w premii po audycie ;)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
witam się uśmiechnięta, zadowolona:-phiehiehie

Jane jedziemy do Jarosławca, taka mała mieścina nad morzem, ale miejsce fajowe dla rodzin. Przy naszym "domku" sporo atrakcji dla małych i dużych-a to ważne bo jedziemy w trzy rodziny, w tym 4ka dzieciorów będzie ;)
Katy no to nie próżnuję:-p
a wiesz taki złoty strzał dobra sprawa, u nas Mati tak właśnie powstał :cool2:
Roza nie no czas się znalazł hehe
nie ma to jak seks dla przyjemności..a niebawem trzeba się brać do roboty:-D
Karolina dobrze że z szefem da się dogadać, trzymam kciuki żeby cię nic nie męczyło
Małami no to niezły szał ciał był na weselichu :p
Pamela współczuję przeżyć
Ilona ze mnie taki dziwny przypadek, że lubię racuchy, ale bez jabłek:-D pamiętam jak mama nam robiła racuchy, dla wszystkich i dla mnie...bez jabłek:-D
Piąteczko jednooki bandyto jak tak ? :p
Domiśka fajowska kiecka ;)
Rozia walka z mdłościami to trochę jak walka z wiatrakami:-D ale dzielnie sobie radzisz ;)
Axarai no to chyba nikt nie zapyta jak zobaczy Aduśkę w tych różowościach czy to chłopczyk czy dziewczynka:-D
 
Mam chwilke wiec zagladam....
Dziama no jak prawie kazda kobieta diete zaczynam od jutra:-D wiec tak sobie sprawdzam co dzien czy aby moze juz to "jutro" nastalo:-D:-D:-D
Roza moj tez tak robi:tak:
Karolcia my to wszytsko z troski o Ciebie;-):blink:
Domis extra ta kiecunia....chyba musze nad taka pomyslec....bo bardzo mi sie podoba:tak:
Rozia dawaj.....kierunek Londyn:-)
Losiczka ty pracusiu
Sylwia corcie masz jak pszczolke maje ....slodziutka:tak:
Ania a ty kiedy do pracy wracasz???
 
Witam się i ja!
Jakoś ostatnio nie miałam weny do pisania...
Sylwia, śliczna ta Twoja córeczka :tak:!!!

Piąteczko, no to faktycznie młody karateka rośnie. Załatwił Cię na cacy...:szok:

Karolinko, fajnie, że już wróciłaś! Oszczędzaj się teraz, nawet jeśli zamierzasz cały czas pracować. A masz w pracy podnóżek? To pomaga. Ja mam chore nogi i często puchną więc wiem z autopsji. Pod moim biurkiem stoi podnóżek i przynajmniej przez pół dnia trzymam nogi na nim. Polecam też masaże. Mi lekarz pozwolił, więc chodzę co tydzień :-).

Co u Violi? Ma któraś jakieś wieści?

Ciekawe, co nam dziś napisze Katrina po wizycie...

Jane, cieszę się, że lekarz podniósł was na duchu i trzymam kciuki za owocne staranka :tak::tak::tak:!

Roszpunko! Ty i pączek? To ja jestem w takim razie buła drożdżowa na cały piekarnik :eek:!

Axarai, witam się z Tobą! Czekamy na to stałe łącze i na fotki!

Malami, no to faktycznie miałaś to wesele z przygodami, skoro już w kościele się zaczęły przeboje ;-);-);-)!

Ilonko, ja się chętnie piszę na placuszki :happy2:

Domiska, świetna spódnica!

Roza_, faceci przeważnie idą na łatwiznę. Mój na trzydziestkę kazał mi sobie wybrać prezent i mi kupił to, co chciałam. Ja polecam ten termometr: Microlife MT 16C2 - Ceneo.pl

Katy, to ja chętnie też prasowanie podrzucę, bo nienawidzę stać przy desce. A ja też przeważnie zaczynałam diety „od jutra”, albo „od poniedziałku”, tudzież „od pierwszego” ale w zeszłym roku poszalałam i pojechałam na 10 dni na głodówkę :sorry:.

Rózia, to ja mam podobnie: muli jak jestem głodna, a jak zjem, to mija.

Losiczko, jeszcze nic straconego, a do testowania jeszcze chwilka ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ dla Ciebie!

Aniu, ojjj, jak ja bym tak pospała...



Dziewczynki, jeśli możecie, to odblokujcie mi dostęp do wykresów...


Miłego popołudnia Wam życzę, ja dziś mam wypad z przyjaciółką na obiadek :-):-):-)
 
hej gwiazdeczki!

ilonka ale kusisz tymi placuszkami. ja teraz taki głodomór jestem. muszę się trochę hamować po przez ostatnie 2 tygodnie przybył mi pomad kg i tym sposobem mam już 5 kg na plusie

teraz przesiadam się na owoce. truskawki i arbuzy

domisia super ta spódnica. ja właśnie kupiłam białą plisowaną na gumce i mam nadzieję że trochę w niej pochodzę

karolcia jak miło że jesteś. już w pracy? ale rozumiem że z teściową nie da się siedzieć. tak więc pracuj ale w zwolnionym tempie. jak Jagódka, bardziej aktywna się zrobiła?

losiczko szuraj, szuraj ale pamiętaj że my tu czekamy na ciebie

jane super że lekarz się sprawdził. od razu bije taki optymizm. tak więc kciuki trzymam

małami ale miałaś super zabawę na weselu. ach jak ci zazdroszcze. sama bym się z chęcią pobawiłą. chociaż teraz już mi co raz trudniej

axai miło ze wpadłaś. szalej, szalej bo te ubranka dla dziewczynek takie słodziutkie
 
Karola Moja Mama np ubzdurała sobie paranoidalnie, że jestem okropną córką, jak się na mnie obrazi za oczywiście wymyślone winy potrafi się do mnie pół roku nie odzywać, udaje w przypływach dobroci, że mnie lubi, a jak tylko wyjdę to wymyśla takie niestworzone historie, że nawet sama słucham z zaciekawieniem:) Oczywiście tylko po mnie dzwoni jak coś potrzebuje, albo chce gdzieś jechać. Ostatnio jak jej pomagałam, codziennie jeździłam z Kackiem autobusem, bo nie miałam auta (o tym, że jechałam, pomiędzy jednym rzygiem a drugim nawet nie wspomnę) bo się źle czuła, to po tygodniu się obraziła, i powiedziała, że powiedziałam, że nie nie chce jej pomagać, i było to w dzień, kiedy dowiedziałam się, że będziemy mieli córeczkę. Jak chciałam jej zadzwonić, to nawet nie odbierała telefonu i powiedziała, że jej to nie interesuje. Do tego moja młodsza siostra jest jest jej najlepszą córką, mimo, że sama osobiście ma ją gdzieś. Teraz chwilowo mamusia nie jest na mnie obrażona:) I mogła bym opowiadać milion jeszcze gorszych rzeczy od których włos się jeży na głowie;-) Mówię Ci Tesciowa pikuś, co nie pomniejsz faktu, że też do odstrzelenia!
A co do różu, muszę się przyznać do tej strasznej słabości........... Ja uwielbiam róż, wszystkie odcienie, i sama lubię czasami coś różowego założyć:)
Roza spóźnione, ale nie mniej serdeczne życzenia Urodzinkowe!!! Spełnienia Wszystkich Marzeń i ślicznego prezenciku!!!!!!!!!!!!
Truskaweczko mój Kacuś też nosi różowe rzeczy, oczywiście takie męskie, uwielbiam rzeczy z H&M, a w tym roku jest taka piękna kolorowa kolekcja dla chłopców:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Katka ja wiem, że wy to wszystko z troski- i za to Wam dziękuję ;) Musicie mnie jednak zrozumieć ;) z teściową się nie da.
Mąż zebrał dwie oferty na murowanie domu naszego cudownego- oczywiście teściowa milion pytan podobno miała kto i ile, ale nic jej nie powiedział, więc jeszcze chwila i zacznie łazić za mną sie wypytywać, albo po prostu poszuka w dokumentach i sama sobie sprawdzi ;)
Teraz mamy miesiąc na fundamenty i pod koniec czerwca- początek lipca zaczynamy piąć mury!!!!:shocked2:

Ilonko- zapomniałam Sloneczko, że następna wizyta 13 czerwca; teoretycznie na 15.30 więc ok 18 powinnam wejść ;)

Ilonko, agnes- pytałyście o mojego małego leniwca... no więc średnio zwiększoną ma aktywność choć w szpitalu jak tak dużo leżalam to jakby więcej go odczuwałam, ale mam napisane, że lożysko na przedniej ścianie więc pewnie dlatego, nie?
ciągle czekamy na trzęśienie ziemii :)
na wypisie też napisali, że Maleńtas waży ok 770 g ;)))

piąteczko- ślepaczku, gdzie jesteś???

Losiczko- tylko się nie obrażaj na mnie.

Roszpunko- Ty i pączek? dobre. ja w tym szpitalu, wierz mi, pączków się naoglądałam ;)

zaraz wrzucam zdjęcia Jagody na profil ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry