Karola Moja Mama np ubzdurała sobie paranoidalnie, że jestem okropną córką, jak się na mnie obrazi za oczywiście wymyślone winy potrafi się do mnie pół roku nie odzywać, udaje w przypływach dobroci, że mnie lubi, a jak tylko wyjdę to wymyśla takie niestworzone historie, że nawet sama słucham z zaciekawieniem

Oczywiście tylko po mnie dzwoni jak coś potrzebuje, albo chce gdzieś jechać. Ostatnio jak jej pomagałam, codziennie jeździłam z Kackiem autobusem, bo nie miałam auta (o tym, że jechałam, pomiędzy jednym rzygiem a drugim nawet nie wspomnę) bo się źle czuła, to po tygodniu się obraziła, i powiedziała, że powiedziałam, że nie nie chce jej pomagać, i było to w dzień, kiedy dowiedziałam się, że będziemy mieli córeczkę. Jak chciałam jej zadzwonić, to nawet nie odbierała telefonu i powiedziała, że jej to nie interesuje. Do tego moja młodsza siostra jest jest jej najlepszą córką, mimo, że sama osobiście ma ją gdzieś. Teraz chwilowo mamusia nie jest na mnie obrażona

I mogła bym opowiadać milion jeszcze gorszych rzeczy od których włos się jeży na głowie;-) Mówię Ci Tesciowa pikuś, co nie pomniejsz faktu, że też do odstrzelenia!
A co do różu, muszę się przyznać do tej strasznej słabości........... Ja uwielbiam róż, wszystkie odcienie, i sama lubię czasami coś różowego założyć
Roza spóźnione, ale nie mniej serdeczne życzenia Urodzinkowe!!! Spełnienia Wszystkich Marzeń i

ślicznego prezenciku!!!!!!!!!!!!
Truskaweczko mój Kacuś też nosi różowe rzeczy, oczywiście takie męskie, uwielbiam rzeczy z H&M, a w tym roku jest taka piękna kolorowa kolekcja dla chłopców
