• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

hej chwile się połozyłam no i zasnęłąm. ale już jestem wśród żywych. obiad się gotuje. dzisiaj mnie naszła ochota na rosołek. uwielbiam

karolcia
ja nie szaleje z zakupami dla malucha. po pierwsze ubrania będę miała ale gdzieś w sierpniu je dostane od bratowej więc wtedy pewnie zacznie sie pranie, prasowanie, układanie. Po drugie wózek mam nadzieję że teście kupia więc też jakoś w lipcu, sierpniu. Po trzecie wszystko inne co potrzebuję zostawiam na zakupy w wakacje.

ale jak pisze roszpunka tez się boję ze cos się może dziać i np mnie położą i zakażą chodzić wiec chyba już w czerwcu się zabiorę aby potem się nie okazało ze nie jestem gotowa na przyjście malucha

karolcia co do karmienia to ja cie rozumię. ja co prawda chciałabym karmić piersią jakieś pół roku ale mam wiele koleżanek które tego nie czuły i po 2 tygodniach przechodziły na butle i też maluchy się chowały wiec to kwestia indywidualnego podejścia kobiety
 
reklama
ach, jak ja wam zazdroszczę tych słabiutkich i mocnych ruchów malucha w brzuchu...
ale już niebawem sama będę się tym rozkoszować, a co!:-p

Axarai hehe to mój młodzieniec wybredny..różu nie założy choćbym mu w nagrodę wszystkie słodkości świata obiecywała:-D
fluidki zwijam ;)
Ilona nonono dobrze kombinujesz hehehe
Roszpunka gromadź rzeczy, fajna frajda jak się dom zapełnia maluszkowymi rzeczami ;)
KArolina luzik blusik ;) zobaczysz jak mała przyjdzie na świat, może ci się chęć karmienia piersią samoistnie załączy, a jak nie, to przecież butla dobra też jest ;) grunt żeby mały brzuszek był zadowolony :)
Dziama..no i padłam, zwijałabym się ze śmiechu na podłodze, ale przy szefie nie wypada:-D
 
Roszpunko- no qrcze jak byłam w tym szpitalu to spotkałam się z różnymi przypadkami i chyba rzeczywiście jest dobrze być przygotowanym wcześniej- nie w pełni, ale chociaż troszkę by nie być totalnie zaskoczonym ;)

Agnes- ja zapomniałam, że Ty masz wszystko po bliźniakach ;)

No z tym karmieniem to jest różnie. Na dzień dzisiejszy absolutnie sobie tego nie wyobrażam, a może jak sie Maleńtas urodzi to nie będę sobie wyobrażala inaczej ;) Jak rozmawiałam z psychologiem, to mówiła, że to trzeba czuć i jeśli będe sie zmuszać, bo tak wypada, albo będzie nade mną presja to nic dobrego ani dla dziecka ani dla mnie z tego nie wyniknie więc czas pokaże.... :)
Z drugiej strony dziewczyny ja nie potrafię sobie wyobrazić siebie z cycem na wierzchu, Malentasa i teściowej obok, bo ta wścibska jędza będzie siedziała nade mną i dawała frustrujące rady powinnaś tak, to trzeba inaczej itp. :(((

Truskaffka- ano ja też tak myślę, że nie ważne jaką metodą, byle pasibrzuszek był pełen :) no i by nigdy niczego nie brakło maleńtasowi, ale czasem sobie myślę, że co ze mnie za material na matkę jak ja nawet tak myślę???

Kochane ja uciekam. Miłego popołudnia i wieczorku. Melduję się jutro z rańca ;)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
karolcia co ty mówisz. bedziesz super mamuśką. a to czy karmisz piersią czy nie nie decyduje jaką jesteś matką. psycholog chyba mam racje. jeśli tego nie czujesz to nie można się zmuszać bo to nic dobrego ani dla ciebie ani dla maleństwa. tak więc jak coś butla i maluszek też będzie zadowolony

karolcia ja będę mieć dużo po bliźniakach ale jednak trochę też będę musiała dokupić. no ale zawsze to mniejszy wydatek. zresztą troszkę ciuszków mimo wszystko kupiłam. bo jak jestem w lumpie to nieraz nie można nie kupić takie cuda. ale głównie mam kupione kombinezony, kurteczki, polarki. a takie podstawowe jak body, pajace to po bliźniakach będę mieć.

truskaffka
no bardzo ci życzę tych ruchów w brzuszku i wysyłam ~~~~~~~~~~~~

ja jak teraz wstawałam to maluch tak się ułożył że brzuch miałam zreformowany. z jednej strony taka twarda gula wyskoczyła a z drugiej płasko. śmiesznie to wygląda. no i dziwne uczucie jak z jednej strony czujesz taki "ciężar"
 
Ja tak samo chwilkę sie "złapałam komara" i aż inaczej sie czuję:-)
Co do wyprawki to zgadzam sie aby miec "coś" w domu na wypadek gdyby sie wcześniej rozkręciło albo jakby sie musowo miało leżeć w szpitalu, wtedy facet tak nie kupi jak my babki , wiec lepiej to samemu zrobić wcześniej :-)

karmienie ???????? wiec i Ja sie wypowiem...... ja sobie nie wyobrazałam jak bym mogła nie karmić po porodzie Jasieczka , strasznie chciałam doświadczyć tego, a co sie okazało ?????????? wyszła dupa blada !!!!!!! brak pokarmu, mimo częstego przystawiania małego do cyca :-( z czasem nie miałam mleka a wode :-( Boże jakie ja miałam wyrzuty sumienia ze nie porafię wykarmić własnego dziecka :-( :-(
Teraz oczywiscie tak samo bardzo chce karmić ale czuję ze bedzie tak samo..... co z tego ze cyce jak donice a mleka pewnie tyle co kot napłakał :-(
Także ja każdej matce zazdroszczę ze mogła wykarmić własne dziecko , bo miała czym!!!!!!

A decyzja o to czy sie bedzie karmić czy nie to sprawa indywidualna, nic na siłę, po co się zmuszać do czegoś czego sie nie chce, nie toleruje itd ;-) ale przeważnie jest tak ze jak sie chce karmić to moze takie to piękne nie być, a jak sie nie chce to ma sie pokarmu tyle ze by sie mogło pół wsi wykarmić :-(


agnes taki brzuszek zdeformowany bedziesz miec coraz to częscie i częsciej juz teraz :-) :-) Ja mam tak juz prawie na kazdym kroku,czy siedzę czy leżę ;-) :-)
 
Ostatnia edycja:
agnes mozesz jeszcze tego nie odczuwać bo maluszek jest jeszcze mały ale jak bedziesz jak Ja juz w 30 tyg to nie uda Ci sie tego nie czuć :-) takie regularne podskoki czuć bardzo wyraźne naprawde !!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Witam dziewczynki:)

Ja jeszcze 2 w1 niestety,lekarze czekają,ponieważ mały jest bardzo nisko i cały czas stawia mi się brzuch, nie chcą wywoływać na razie ponieważ jest duża szansa że na dniach samo się zacznie, a łożysko jak na cukrzycę jest w bardzo dobrym stanie, także czekamy.
Przepraszam,że was nie nadrobie,ale wyszłam dziś na przepustkę dosłownie na kilka godzin i muszę już na 19 wracać do szpitala a tyle chciałabym zrobić przez ten czas. lekarz stwierdził,że jak wyjdę na trochę to może pomoże hehe i jak wrócę zacznę rodzić.
Chciałam Was serdecznie pozdrowić i powiem,że bardzo mi brakuje forum w szpitalu.
Całuje i za wszystkie trzymam kciuki:-D:-D:-D
 
reklama
Violu miałam pisać do Ciebie dzis !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kurcze dopadnij męza przed wyjsciem do szpitala i moze sie cos ruszy ;-) trzymam kciuki ;-)

Katrina czekamy na wiesci jak po usg i co powiedział lekarz ;-)

My wrócilismy z placu zabaw, ale sie zimno zrobiło wryyyy............
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry