Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Witam wszystkie Mamusie-te przyszłe i te obecne![]()
Piszę, ponieważ mam problem i nie wiem jak go rozwiązać...Moja córka ma 26 miesięcy i od dłuższego czasu bardzo żle sypia w nocy. Byłam u lekarza który stwierdził, że "taka jej natura", a mi przychodzą różne rzeczy do głowy, np. to, że może mała ma jakieś pasożyty? Dodam, że córka ma bardzo poukładany dzień, śpi codziennie od 11:30 do 12:30, wieczorem zasypia około 19:30 i juz około 22 zaczyna się problem z jej snem, tzn. budzi się ciągle, popłakuje, śpiewa, mówi głośno, wstaje. Np. dzisiaj w ciągu nocy wstawałam do niej 8 razy. Córka zawsze chodziła spać około 19stej, a wstawała bardzo wcześnie-mi to nie przeszkadzało, dopóki mogłam w miarę spokojnie wyspać się w nocy, a od kilkunastu tygodniu nie dość, że wstaję po kilka, albo nawet kilkanaście razy w ciągu nocy, to jeszcze pobudkę (o ile uda mi się zasnąć) mam około godziny 5tej. Jestem już wykończona... Co robić??? Może u córki w pokoju powinno się palić małe światło? Próbowałam nawet syropu Mellised i innych, ale nie pomagały... Poradżcie coś...[/QUOT]
popieram, zrezygnuj z drzemki, weź ją na spacer, zaplanuj zabawy- acha zacznij wyciszać koło 18. wieczór o nie czas na zabawy.
Mojej córce pomogło :-)
3mam kciuki

i rodzinne było wystawione na wielką próbe....trwało to około pół roku. W tej chwili po zastosowaniu leczenia mały budzi sie raz albo dwa i uważam to za normalne!!!!!;-);-)I nie wierz jesli ktoś ci mówi ze to normalne przejdzie ze dziecko ząbkuje i takie tam....idz do neurologa----to jest typowe zachowanie dziecka które ma ZABURZENIA SNU
Wiem ze to nie metoda ale wstaje o 6 do pracy i musze choc troche pospac by byc na chodzie. Ale nawet jak spi z nami to nie ma twardego snu, raczej sie rzuca, wybudza, mowi cos, tak jakby ja cos meczylo. Nie wiem juz co robic, nie pomagaja prośby ani groźby. Któraś z Was napisala o zaburzeniach snu, zaczynam sie nad tym zastanawiac. Napisz proszę o tym cos wiecej