Olcia, te rozrzuty sa normalne. dzieciaczki beda rozne. Jedno z dluuugasnymi nogami, inne z szersza glowka etc. Istnieje tez mozliwosc bledu pomiaru (na tym etapie po dwa tygodnie w kazda strone) i dzidzia mogla nie ustawic sie idealnie do mierzenia i pod innym kontem wynik bylby inny. Pamietam, jak Aletka gdzies napisala, ze u niej to rozrzut wyszedl chyba cos ok. 2 miesiecy. termin byl na maj, a dlugosci nozek, to wyszlo na kwiecien ;-) Moja mala tez ma spory rozrzut. Nogi 29 tyg 1 dzien, a glowka 25 i 1 ;-) Nie a sie czym przejmowac, wazne, zeby bylo wszystko ok., a skoro gin nic nie mowi, to pewnie tak jest :-)
A skoro dzieciaczek nalezy do tych mniejszych, to i latwiej bedzie urodzic. :-) Moj skarb wazy podobno o jakies 400 grm wiecej, niz powinien na tym etapie, ale zawodnosc pomiaru wagi jest najwieksza, wiec rownie dobrze, moze wazyc duuuuuzo mniej. Tego to sie dowiemy dopiero, jak urodzimy ;-)