reklama

Robimy zakupy dla maluszka

reklama
Wzięłam do serca Wasze rady odnośnie łóżeczek turystycznych, ale ze względu na jeden szczegół wybrałam nieco inne. Kupiłam łóżeczko Moolino i powiem Wam, że jest super.

lozeczko-turystyczne-moolino-model-625_61.jpg
Ma dwa poziomy, wyjście boczne, przewijak, boczną półkę, pałąki na zabawki itd. ale ten szczegół, który mnie skusił to płozy do bujania. Naprawdę fajnie to działa i choć łóżeczko już u teściowej (dokupiłam w sklepie materacyk piankowy za niecałe 30 zł), to w domu testowaliśmy łóżeczko z Emilką i podczas bujania była tak rozanielona, że test od razu zaliczony ;)
Kosztowało z przesyłką za pobraniem 199 zł.
Wydaje się solidne i trwałe. Poza tym kolorystyka bardzo mi odpowiada.

Jeśli jednak któraś z Was zdecyduje się na tę samą markę, po otrzymaniu przesyłki zatrzymajcie kuriera i otwórzcie paczkę. Zdaje się, że firma miewa problemy z kompletowaniem elementów. U nas zamiast dwóch "prawy i lewy" były 3 prawe (takie mało istotne części do stabilniejszego umocowania półki), na szczęście M przerobił jeden prawy na lewy i jest git ;)
No i na szczęście teściowa sama dokupiła drugi komplet pościeli, więc tym już nie muszę się martwić :) Jakoś mi lepiej z tym, że Misia będzie miała u nich swój własny kącik z własnymi rzeczami. Nie będzie już gościem :)


Przez kilka ostatnich dni poszukiwałam alternatywy dla drogiej żyrafki Sophie, ale kurcze, nie znalazłam :/ Pytałam mojej przyjaciółki i o Sophie nie słyszała, ale 8 lat temu kupiła swojemu synowi ... żyrafkę z Baby Confort, która była jego ulubioną zabawką do zagryzania! :) Potem żyrafkę przejęła jej młodsza córka, a teraz bawi się nią (nawet miał w kąpieli kiedy rozmawiałyśmy przez tel) jej młodszy synek :) Czyli gumowa zabawka w kształcie żyrafki to idealny pomysł i nawet bywają inne niż ta Sophie, ale ja jakoś nie mogę znaleźć (w tym przez kolegę pracującego w sklepie z zabawkami)...
 
Ostatnia edycja:
Mła łóżeczka turystyczne sa naprawde fajne,ale jak maja gruby materacyk.Twoje jest swietne i ta kolorystyka.
Moja Tesciowka tez obkupiła Patryczka w posciele i kołderki a przy okazji dla Malej zostanie:)
 
Izi, nie kupowałam porządnego materaca, bo by nam nie wszedł do samochodu na wyjazdy ;) A u teściowej Emilka nie będzie zostawała na noc, bo tu rzut kamieniem od nas :) Sądzę więc, że pianka wystarczy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry