Inka, miałam obiecane od znajomych za kilka groszy, ale oni się jednak rozmyślili i kupiłam nowe. Wierzę, że Kubie się spodoba, od jakiegoś tygodnia rano spaceruję z nim z wózkiem, a po południu wychodzę jeszcze raz na spacer, ale Kubę mam w chuście i widzę, że on jest zadowolony, bo wszystko może oglądać. Jednak nie wyobrażam sobie brać chusty na dalsze wojaże, np. do miasta, kiedy chcę szybko coś załatwić, nie będę się przecież chustowała na parkingu przy samochodzie, a nie zawsze mogę sobie pozwolić na branie ze sobą wózka.
Jak dojdzie (kupowałam przez net, bo taniej niż u nas w sklepie), to zdam relację.